Anioł, Anioły, Reiki, Uzdrawianie, Egzorcyzmy, Zbigniew Ulatowski, Zbyszek Ulatowski, Barbara Mikołajuk, Basia Mikołajuk, Leszek Żądło, Leszek Zadlo, Moc Anioła, Artykuły, Ogłoszenia, Regresing

dodaj swój wpis
strona: 1 2 3 4 5



2011-01-20 00:14 · GrzegorzSrebrnaGóra · www.villahubertus.pl

Witam
Drogi Panie Zbyszku,
Chciałbym z całego serca podziękować za udzieloną mi pomoc. Kiedyś z pewnością bym w to nie wierzył. Do momentu pomocy z Pana strony to, co działo się w moim życiu i z moim życiem aż trudno opisać. A ostatnie dni przed egzorcyzmem to istny koszmar. W chwili obecnej sytuacja wygląda zupełnie inaczej, zauważają to nawet ludzie, którzy słabo mnie znają. Znalazłem spokój, trzeźwość umysłu i ukojenie. Wiem, nad czym teraz muszę popracować i za to wszystko dziękuję. Jednocześnie korzystając z tego miejsca pragnę podziękować Pawłowi Malickiemu, który zawsze spieszy mi z pomocą i bez którego do Pana bym nie dotarł. Uczniowie świadczą o randze Mistrza.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.
Grzegorz

Odp: Dziękuję Ci Grzegorzu za podziękowanie i podzielenie się swoim zadowoleniem za udzieloną Ci pomoc. W zasadzie jestem tylko narzędziem posłannictwa, jakie zostało mi objawione, ale kocham swoje zadanie i pracę, jaką wykonuję. Jest mi niezmiernie miło, że mogłem udzielić Ci pomocy a radość, jaką wykazujesz daje mi aspirację do dalszego działania. Jestem pewien, że owoce ducha, jakie przekazuje moim uczniom przyniosą pozytywne działanie w społeczeństwie. Tylko dobro i zrozumienie w społeczeństwie może przyczynić się do przemiany i przebudzenia się w tym zagmatwanym w zło świecie.
Grzegorzu ja z mojej strony również dziękuję Pawłowi, że dzięki niemu możesz doświadczyć zmianę, jaka przyniosła Ci cieszenie się życiem. Paweł jest moim uczniem i osobą godną zaufania i oceniam jego umiejętności uzdrowicielskie na mistrzowskim miejscu. Ma on dar uzdrowicielski, co, do którego nie mam wątpliwości.
Osoba, która doświadczy wartość udzielonej mu pomocy i przekona się ile dobra może przynieść taka pomoc to uwierzy, że jest coś, czego nie widzimy a wyraźnie odczuwamy na własnym ciele zmiany powodujące radość i bezpieczeństwo.
Gorzej jest z takimi, którzy nie przekonawszy się, że podobna pomoc może ukoić cierpienie a atakują wszystkich, którzy myślą i czują inaczej.
Niebawem ukaże się artykuł o DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholika), w którym opiszę jak patologia rodzica może krzywdzić własne dzieci.. Tematem tego art. jest skutek cierpienia dorosłego dziecka, jaki spowodowany jest przez rodziców. Dotyczyć to będzie matki agresora i tyrana, która wprowadziła swojego męża w alkoholizm. Ateistyczne podejście do życia i brak wiary w cokolwiek sprawia presję na innych nie zauważając problemu w sobie. Następstwem tego jest wychowywanie dziecka pod presją a kontynuacją tego wychowania jest partner, który jako nadzorca kontynuuje wzorzec teściowej. CDN w art. jak dziecko takie budzi się z uśpienia i znajduje rozwiązanie by znaleźć własną niezależną drogę.
Podobnych sytuacji jest mnóstwo i artykuł ten na pewno pozwoli zapewne wielu osobom na przebudzenie i spojrzenie innymi oczyma świat.
Pozdrawiam serdecznie
Zbyszek



2010-12-25 16:49 · Mieczyslaw

Witam i serdecznie Cie pozdrawiam Zbyszku.
Z okazji Świat narodzin NASZEGO ZBAWICIELA CHYSTUSA pragnę sie moim szczęściem oraz miłością z wszystkimi, a przede wszystkim z Tobą na twojej stronie podzielić. Chciałbym również podzielić się małą bardzo osobista refleksją i mam nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciw.
Nadszedł czas refleksji, Święta Bożego Narodzenia sa tym czasem, gdy rodzina zbiera sie i przy rodzinnym stole, życząc sobie wszystkiego najlepszego, spędza ze sobą czas? Jakie to jest piękne no nie? a co sie stało z ta cala reszta czasu(dniami),gdzie wtedy jesteśmy? Tworzymy ta sama rodzinę? co sie z nami wszystkimi dzieje, gdy brat brata niszczy, siostra nienawidzi siostrę ,rodzice manipulują dziećmi i na odwrót. Dlaczego właśnie tego dnia, czyli? 24.Grudnia ma być albo jest inaczej? Dlaczego Własnie ta data jest tak magiczna, czy tak naprawdę jest? Czy jest to poprostu wryta przez pokolenia przez kościół katolicki data, która ma zadanie wzbogacić kasę kościelną, no, bo przecież bezdomni nie maja prawa cieszyć się z narodzin Chrystusa, nie stać ich na ten luksus? Z reszta Bóg kościoła katolickiego jest tylko dla wybranych, dla tych, którzy maja na łaskę i wykupienie grzechów, przecież tu o to właśnie chodzi, czyż nie? Zrobiłem zło idę do kościoła, zostawiam na tacy, ksiądz daje rozgrzeszenie i po sprawie.Ja mam uspokojone sumienia a ego znowu namawia do złego. Pewnie nie jeden nowy samochód zostanie po świętach zakupiony i znowu zarobi na nowych mebelkach i tak na okrągło. Przez 2000 lat zarabia sie na narodzinach i śmierci Chrystusa, a przecież Ci, którzy podarzyli za nim zostawiali dorobek oraz domy, żeby tylko być przy NIM. Dlaczego? Skoro Chrystus był tylko dla wybranych! Takie właśnie słowa słyszałem na lekcji religii od wspaniale pokręconego księdza katolickiego, wtedy jeszcze tego nie rozumiałem, teraz juz rozumie. Jeszcze niedawno była kłótnia, dlaczego papież kościoła katolickiego odprawia Pasterkę o 22h a nie 12 w nocy. Przeczesz jest w Biblii napisane, że po zmierzchu przyszedł ZBAWWICIEL NAS WSZYSTKICH. Chryste tzn., że dla Mnie tez przyszedłeś wycierpieć moje pogubienie? Przecież Ja nie mam pieniędzy, domów, bogactwa, nawet diamentów. To, co miałem strąciłem, starając się sie pomoc Tym, którzy tak naprawdę nie potrzebowali mojej pomocy. Moja wina, moja wina, woja bardzo wielka wina, ze starałem się być jak TY Chryste, jak TWOJE MILOSIERDZIE. Przepraszam Siebie a przede wszystkim CIEBIE, że nie byłem w kościele, ponieważ nie było mnie na to stać. Czy jako Bóg jesteś mi wstanie wybaczyć moja biedotę fizyczna? Przepraszam, Cie ale nie grałem w kości o Twoja szatę, nie mam akcji wykupionych na giełdzie, nie zarabiam na Twoich Narodzinach oraz śmierci. Czy jeżeli wybaczę sobie samemu tzn. Ty tez mi wybaczysz? Ksiądz powiedział mi że wszyscy jesteśmy stworzeni na wzór i podobieństwo BOGA, ale nie moge zapobiec ze jestem gorszy. Może i jestem, ale czy to nie jest piękne, że wszyscy jesteśmy inni, że razem tworzymy ta wspaniała całość? Chryste czy Twoje Narodziny nie były w momencie kiedy Ja sie urodziłem? Skoro jesteśmy jednością w MILOSCI to, dlaczego mam obchodzić Twoja Śmierć, skoro Ty żyjesz we mnie? CHRYSTE GDZIE JESTES? JESTEM BIEDAKIEM, JESTEM ZEBRAKIEM, CIERPIE, PRAGNE, PONIRZAM, WYWYRZSZAM, OSKARRZAM ORAZ KOCHAM- Jestem taki, jakim MNIE STWORZYLEŚ. UŁOMNY, ale nadal czekam na Ciebie.
Pragnę Wszystkim życzyć WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA, które powinniśmy przeżywać każdego dnia, a nie tylko raz w roku. Mam nadzieje, że jeszcze to zrozumiemy, zanim, będzie zapozna. Pamiętajmy, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.

Kochany WIELKI MISTRZU ZBYSZKU ULATOWSKI mam nadzieje, że spędzisz te SWIETA W MILOSCI,HARMONI oraz WYBACZENIU, szczególnie Tym, którzy tak bardzo sie zagubili, że nawet nie pokazanie IM drogi nic by nie dało.
Pozdrawiam

Mietek



2010-12-10 14:47 · SylwiaiPiotr19

Drogi Zbyszku
Chcemy serdecznie podziękować za pomoc w zamknięciu szlaku i wiru astralnego. To nieprawdopodobne w jak szybkim tempie zmieniła sie energia w naszym mieszkaniu!!!!!! Starsze dzieci sie nie kłócą, młodsze przestały się bać ciemności i wchodzą do pokoju po zmroku bez najmniejszych obaw a my ku naszemu zaskoczeniu przestaliśmy się budzić zmęczeni (czasami po nocy czułam się jak po bitwie na kije bejsbolowe). Na szczęście dzięki Tobie mamy to już za sobą.
Pozdrawiamy serdecznie
Sylwia i Piotr z Warszawy

Odp: Dziękuje Wam Sylwio i Piotrze za wpis i podzielenie się odczuciem, jakie zaistniało po zamknięciu szlaku astralnego. W Waszym przypadku to nie tylko szlak był problemem, ale najgorsze, co może człowieka spotkać to wir astralny, jaki tworzył zamęt w życiu codziennym. Jest mi niezmiernie miło usłyszeć, że pomoc moja w takim przypadku przyniosła nieoczekiwane zmiany w pozytywnym tego znaczeniu.
W zasadzie zamknąłem już mnóstwo takich szlaków na całym świecie, podczas pracy z ezoteryką i nie zetknąłem się z tym by ktokolwiek czuł się inaczej niż opisuję. Nie chciałbym w tym przypadku chwalić się, ale jest to jedyny sposób, jaki został mi przekazany od mojego Anioła i w zasadzie niepowtarzalny na całym świecie. Ekrany naświetlone są światłem i symboliką egzorcystyczną, jakiej nie da się skopiować a znana jest tylko mi i dopóki nie zdradzę tajemnic owej symboliki nikt nie będzie mógł tego uczynić w ten sam sposób.
Powiedziałby ktoś, kto jest radiestetą, że wystarczy na zakłócenie energetyczne wstawić odpromiennik radiestezyjny albo mentalnie przesunąć szlak i po sprawie. Och jak wielka nieświadomość ludzka lub błąd diagnostyczny może wpłynąć na narażenie się na koszta i to bez pozytywnego efektu. Należy zauważyć, że radiestezja wykrywa energie magnetyczne, elektryczne i promieniotwórcze a szlaki oddziałują energią energetyczną i nie każdy radiesteta, który nie jest związany z energoterapią może to wykryć. W większości radiesteci nie mają pojęcie o szlakach astralnych lub w nie po prostu nie wierzą. Zakładają różne odpromienniki a pozytywnych zmian nie widać.
Na całym świecie jest mało osób, którzy potrafią zdiagnozować astralny szlak. Praktycznie w Polsce to oprócz mnie, Leszka Żądło i niektórych uczniów, jakich ja wyszkoliłem w tej dziedzinie nikt nie potrafi tego skutecznie zdiagnozować.
Więcej wiadomości na ten temat w art. http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=89  
A jak działają ekrany i wszystko na ich temat polecam zapoznać się z art.
http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=117  
Często szukamy pomocy w różny sposób i nie przynosi to oczekiwanego efektu. Poddajemy się egzorcyzmem, uzdrawianiu, modlimy się a nawet idziemy do księdza by nam pomógł a zmian nie widać. Dopadają nas choroby, rozpadają się nam związki partnerskie, wpadamy w nałogi i nie wiemy, co jest tego przyczyną.
W większości szukamy problemu w sobie lub w innych a nie przypuszczamy, że problem może znajdować się właśnie w mieszkaniu a wystarczy tylko zdiagnozować mieszkanie na odręcznym planie by się o tym przekonać. Można to uczynić na odległość.
Ekrany, jakie proponuję mają działanie wieczne i do póki nie zostaną zdjęte, ich pozytywne działanie może pomóc człowiekowi przez wiele pokoleń.
Jeszcze raz pragnę podziękować Ci Sylwio i Piotrze za wpis i życzę Wam wiele sukcesów i realizacji swoich marzeń w nowej czystej energii.
Pozdrawiam z miłością Zbyszek



2010-12-02 01:22 · Baja · www.egzorcyzmy.com
Witaj Zbyszku.
Przeczytałam Twój Artykuł "Prawda czy Fałsz" i wywnioskowałam z niego, ze bardzo atakuje Cię instytucja kościoła, jest to raczej do niej podobne i zdziwiłabym się gdyby było inaczej. Jak sam pisałeś, są to ludzie w większości opętani, zachłyśnięci swoją władzą i autorytetem, który zaskarbili sobie monopol poprzez wzbudzanie lęku i poczucie winy w ludziach. Ja lubię kościoły, ale jak są puste, jest w nich pewien mistyczny klimat, ale na msze już dawno nie chodzę, w zasadzie odkąd interesuje się ezoteryką i znam prawdę, więc nie mam takiej potrzeby. Chciałabym Ci tylko napisać żebyś nie przejmował się tymi wszystkimi uwagami, atakami ze strony katolickich księży i religijnych fanatyków, szkoda Twojej cennej energii na to, zawsze jest taki klawisz jak usuń, a najlepsza metoda to ignorancja. Ci, co atakują, zwyczajnie się Ciebie boja, robią to ze strachu, gdyż jest im wpajane całkowicie coś innego. Mam taką nadzieję, że nadejdzie taki czas, że zaczną myśleć samodzielnie i obudzą z tego zaślepienia. Większość ludzi, chce być oszukiwana i prawda do nich nie dociera, są zbyt słabi żeby myśleć, żeby się przebudzić, dlatego potrzebują takich instytucji. Ale niestety żyjemy w państwie katolickim, gdzie od najmłodszych lat wpaja się nam religię, która wmawia nam, że jest to jedyna droga do zbawienia dyszy.
Zbyszku, pamiętaj masz grono osób, które są za Tobą,. Wspierają Cię, i cenią Cię za to, ze im pomagasz. Pamiętam jak ja odkryłam Twoją stronę, pamiętam tę euforię i radość, to było dla mnie objawienie. Czytając artykuły wiedziałam i wiem, że nie jestem sama, że jest ktoś, kto też dąży do prawdy i, że jest więcej takich ludzi. Ale są również i tacy, którym się to nie podoba i będą Cię krytykować i atakować bezpodstawnie. To zawsze tak było, że osoby medialne miały i mają swoich wielbicieli i wrogów...
Dlatego Zbyszku życzę Ci z całego serca samych pozytywnych duszyczek na ziemi, niech Cię wspierają cały czas, bo to, co robisz ma sens a wielka moc, jaką władasz jest potężne. Ta siła i moc aż kipi z Twojego zdjęcia, najbardziej się świeci na facebooku;))))
Wiedząc, że jesteś czuję się bezpieczna i życzę Ci również takiej ziemskiej bratniej duszy blisko Ciebie.
Pozdrawiam, Basia.

Odp: Dziękuję Ci Basiu za słowa wsparcia, gdyż droga, jaką obrałem jest trudna To, co napisałem, w art. „Prawda czy Fałsz” to tylko namiastka tego, co chciałbym ujawnić na obecną chwilę. Ostatnio mam wiele wizji i wiele podpowiedzi, zatem wiem, że w niedługim czasie nastąpią zmiany, jakie nie da się opisać w krótkiej wypowiedzi. Mam nadzieję, że pamiętasz jak kilka lat wstecz mówiłem o tym, co będzie i jakie wielkie cierpienie spadnie na los człowieka. Człowiek zaślepiony złudnym programem manipulacji i fałszywych obietnic nie potrafi trzeźwo patrzeć na to, co się dzieje wokół niego. To, co dzieje się w tej chwili to namiastka tego, co zacznie się dziać w przyszłym roku i trwać będzie przez następne 7 lat. Ziemia to galery, z którego nie ma wyjścia. Bunt,walka i obrona nie przyniesie pozytywnych zmian i nie uciekniemy od tego, co sami stworzyliśmy. Tylko zrozumienie, pokora i przemiana może zmienić los przeznaczenia, jaki zgotowaliśmy sobie sami. Człowiek nie potrafi widzieć i słyszeć, nie potrafi odbierać tego, co jest mu przekazywane. Przyjdzie czas, gdy ślepy zobaczy a głuchy usłyszy, lecz będzie za późno by zmienić to, co stracił. Jest wiele osób podobnych do mnie, lecz obawiają się ośmieszenia i nie zrozumienia.
Powiem jedno, że są już na Ziemi wojownicy światła, nauczyciele duchowi, strażnicy boskiej energii i uzdrowiciele dusz, lecz nie ma w ich szeregach kapłanów katolickich, którzy uważają się za namiestników Boga.. Schodzą też na ziemie Anioły śmierci zwane Neflimami, których zadaniem jest niszczenie tego, co nie jest boskim pragnieniem. Niebawem poczujemy to i w lęku szukać będziemy ratunku dla własnej duszy. Żadna religia nie pomoże nam uczynić tego, czego nie uczynimy sami, wiarą, pokora i przemianą. Nie chciałbym wyrokować, ale nie jedna osoba w przyszłości przypomni sobie to, o czym piszę.
Pozdrawiam z miłością Zbyszek


2010-11-26 15:18 · Piotr

Witam Cię Zbyszku!
Chciałbym podziękować Tobie za artykuł "Prawda czy Fałsz cz. I" uważam, że jest bardzo dobry, wręcz rewelacyjny. DZIWNYM ZBIEGIEM OKOLICZNOŚCI odpowiedziałeś na nurtujące mnie w ostatnim czasie pytania. Zwłaszcza te odnośnie wykonywania egzorcyzmów ( sprawa dotyczy mojej kuzynki i sposobu, w jaki została potraktowana przez księży, obecnie przebywa w szpitalu, ale mam nadzieję, że wkrótce przyjadę z nią do Ciebie i będzie uzdrowiona). To będzie już materiał na osobną opowieść i jeśli pozwolisz to w odpowiednim czasie chętnie opowiem o tym za pośrednictwem Twojej strony internetowej. Korzystając z okazji jeszcze raz dziękuję za I stopień Reiki. Wytrwale pracuję i mam nadzieję, że wkrótce dojrzeję by zgłosić się po kolejny stopień.
Pozdrawiam gorąco Ciebie oraz Wszystkich odwiedzających tę stronę.
Piotr z Poznania

Odp: Witam Cię Piotrze i dziękuję za wpis i wsparcie.
Cieszę się, że w artykule tym mogłeś odnaleźć odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.
Wiele podobnych odpowiedzi przesyłają mi osoby, którzy zawiedli się na księżach katolickich, ale rzadko opisują to publicznie. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli opiszesz to i ujawnisz problem, jaki Twoja kuzynka doświadczyła.
Miło mi, że pracujesz z Reiki i mam nadzieję, że to wszystko to, co Ci przekazałem przyniesie Ci satysfakcję i radość w życiu codziennym. Zatem pozostaje mi tylko zaprosić Cię na dalsze edukacje w tej dziedzinie.
Pozdrawiam serdecznie
Zbyszek



2010-11-26 08:13 · Paweł

Halo-halo Zbyszku, halo-halo Mietku.
„Powróćcie do rzeczywistości”.
Ale taki komentarz do dwóch nowych artykułów „Przebudzenie i przemiana”, autorstwa Mieczysława Maja oraz ,,Prawda i fałsz” Zbyszka Ulatowskiego, mogłaby umieścić jedynie osoba, która jeszcze nie zetknęła się z mocami dobra mieszkającymi w każdym człowieku. Nie uświadomiła ich sobie, mimo iż co dnia te moce dają o sobie znać każdemu z nas. Może to być impuls, który skieruje nagle nasze myśli w inną stronę i oto okazuje się, że tak nagła myśl w czymś bardzo pomogła. Albo bez myślenia czy kombinowania natychmiast wiemy, że tak jest i to okazuje się prawdą. Chociaż najczęściej mijamy np. niebezpieczne sytuacje z daleka i nigdy nie dowiemy się ile ich w życiu uniknęliśmy, bo zadaniem tych mocy nie jest chwalenie się ile to razy przed czymś nas uratowały. Ale, po czym poznać, że ta moc jest dobra dla nas a inna,, moc,, tylko udaje swoje dla nas dobro? Na początku trudno, ale siły dobra działają w kierunku dobra wszystkich ludzi a nawet zwierząt czy też innych istot. One nigdy nie rozkazują, ale dają możliwości, nie usłyszysz od nich,, tylko ta droga jest jedyna słuszna,, choć na właściwą drogę możesz być niemal wepchnięty i tutaj właśnie najważniejsze jest wyczucie, intuicja i coś wielce niemodnego w naszym świecie - samoobserwacja. Wielkim darem tych sił dobra jest to, że pozwalają nam popełniać błędy i później poznać smak ich naprawiania. W ten sposób uczymy się, co jest właściwe a co szkodzi.
W artykule Mietka czuć jak głęboko w naszym życiu można zejść do piekła, czyli oddalić się i zagłuszyć w sobie głos dobrych mocy. DDA to po prostu duchowa głuchota. Na tę dolegliwość w Kraju Nad Wisłą zapadła większość społeczeństwa i trzeba tu uczciwe przyznać, iż niestety kościół i religia nie tylko katolicka z tym sobie nie radzi a wszelki fanatyzm tylko oddala ludzi od,, Śpiewu ich własnej Duszy,,. Dlatego wielu nie tylko ogłuchło, ale i oślepło. No a dokąd głuchy doprowadzi ślepego? Ale najgorsze jest jednak to, że w naszym życiu spotykamy jednocześnie głucho-ślepych, którzy twierdzą, że to oni widzą dalej i słyszą wyraźniej. Tutaj zaczyna się fanatyzm, nie tylko religijny, ale korporacyjny czy finansowy. U Mietka wyraźnie czuć jak bardzo zawiódł się na instytucji kościoła, dlaczego? Bo wierzył w instytucję a każda instytucja by istnieć musi ściągać kasę. Dlatego każda instytucja dba o takie wyszkolenie kadry by tę kasę bardzo skutecznie ściągać w taki sposób by to ludzie sami ją przynosili a dodatkowo by czuli się przed urzędnikami tej instytucji jak nic nie warte robaczki. Jedynie funkcjonariusz tej instytucji, który nie dał sobie stłamsić w czasie szkolenia tego, co nazywa się powołaniem przez lata nie zdeprawowali go koledzy,, wierni,, kiedy widzi, jaką drogę już przebył i ciągle szukając nowej trafia na właściwą ten może być nazywany Księdzem. A Księdzem jest na pewno ten, który tak piękny list przysłał Zbyszkowi.
Pisano tu także o celibacie, po co to istnieje?
Z historii wiadomo, ale jest jeszcze wielka wartość duchowa celibatu, na którą większość urzędników kościelnych jest zamknięta a o której bardzo niewiele owieczek wie. Jest to energia seksualna, to wielka siła, którą dysponuje KAŻDY człowiek jednak, kiedy się ją nie kontroluje wtedy ona dysponuje człowiekiem. Kiedy mamy jej dużo stajemy się atrakcyjni niezależnie od wieku, kiedy pozostajemy w celibacie a nie korzystamy z pornografii i tylko od czasu do czasu sami się zaspakajamy jej zapasy rosną w sposób nieopisany?
O tym wiedzą na pewno młodzi klerycy tylko nikt im nie tłumaczy, co naprawdę można z nią uczynić. Ta energia może ich wznieść wprost do Boga, ale źle zastosowana spowoduje straty w duszach ludzi większe od bomby atomowej. Dlatego pedofilia i inne zaburzenia seksualne wśród,, księży,, są tak popularne. Energia seksualna trafia na nieprzerobione, zastałe wzorce i zasila je swoją mocą a z tym prawie nikt sobie nie poradzi i jeśli trafi na negatywne wzorce przeżywania seksu wtedy dopiero zaczyna się dziać!
Dlatego tak niezwykle ważne jest oczyszczanie umysłu, praca nad sobą, właściwe zainteresowania i trafianie na odpowiednich ludzi. Zbyszek i Mietek są nimi i zanim czytelniku zaczniesz szukać kamienie by w nich czy im podobnych rzucić pomyśl o sobie. Pomyśl o swojej mamie, czy na pewno chciałaby krzywdził innych. Jeśli się z nimi nie zgadzasz to odwróć się na pięcie i pójdź swoją drogą. Nikt nie może Ci mieć za złe, że samodzielnie myślisz.
Paweł

Odp: Witaj Pawle i dziękuję za wpis i komentarz.
„Powróćcie do rzeczywistości„ Fajnie! Tylko jak - skoro ślepo podążamy drogą, jaka prowadzi do zagłady albo do nikąd.
Czym jest rzeczywistość?
Dla fanatyków religijnych jest to ślepa wiara w narzucone zasady religijnego przetrwania a dla innych własna droga bez manipulacji i mistycznych form religijnych.
Jaka droga jest słuszna?
Jestem przekonany, ze każda droga jest słuszna, jeśli prowadzi do najwyższego dobra i nie prowadzi do czynów, jakie mogą szkodzić innym. Jeśli podążamy drogą najwyższego dobra i zgodnie z własnym czystym sumieniem to sami znajdziemy drogę do Boga i do tego nie potrzebna nam będzie żadna religia.
Najgorszy dla człowieka jest fałsz, ale gdzie jest prawda?
Skoro dla jednych fałsz jest prawdą a dla innych prawda jest fałszem. Tak jak piszesz Pawle ślepota i głuchota jest modna w ostatnim czasie na tej Ziemi. Mam nadzieję, że ślepy już nie zobaczy a głuchy nie usłyszy, co się dzieje wokół niego i jaką drogą powinien podążać.
W artykule „Prawda czy fałsz cześć I „ nie mam zamiaru nikogo przekonywać do moich własnych racji gdyż ani ślepego ani głuchego nie uzdrowię, jeśli sam tego nie uczyni i nie będzie podążał własną drogą. Najuczciwszą drogą byłoby podążać w zjednoczeniu sił w udzieleniu pomocy, tym, którzy tej pomocy potrzebują.
Jaka jest różnica pomiędzy lekarzem a uzdrowicielem?
Jest tylko jedna. Jak lekarz się pomyli w diagnozie i zastosowaniu leku może to pacjentowi zaszkodzić lecz jeśli uzdrowiciel się pomyli nic się nie stanie najwyżej metoda ta nie zadziała. Zatem czy można powiedzieć, że jest coś złe, jeśli nie doświadczymy tego?
Pozdrawiam wszystkich czytających z miłością
Zbyszek



2010-11-23 03:45 · Mieczyslaw

Kochany Wielki Mistrzu-Zbyszku Ulatowski po raz kolejny chciałbym Tobie za udzielona pomoc mojej duszy z całego serca podziękować. Miesiąc temu przyjąłem od Ciebie 2-stopien Reiki (rozszerzony). Było to niesamowite przeżycie dla mojej duszy oraz ciała. Zaczął się znowu nowy etap mojego życia. Otworzyły się następne drzwi, które pozwoliłem sobie zamknąć w przeszłości. Czeka mnie wiele wyzwań i prób na mojej drodze życiowej, ale mając ŚWIATŁO GABRIELA w TWOJEJ OSOBIE oraz Twoje wsparcie mam pewność, że będzie mi łatwiej stanąć na wysokości zadania. Życie nasze niesie wiele zagadek, stawiane są nam kłody pod nogi, nawet sam BOG wystawia nas na próby a co dopiero Zło. Cały czas musze pracować nad sobą, aby nie znaleźć się w tym samym punkcie, z którego mnie wyciągnąłeś. Z całego serca pragnę Ciebie polecić jako WIELKIEGO MISTRZA REIKI oraz WIEDZY KRYSZTALOWEJ wszystkim tym, którzy są gotowi wstąpić na drogę OŚWIECENIA oraz ROZWOJU DUCHOWEGO kierując się MILOŚCIĄ, HARMONIĄ, WYBACZANIEM. Tym, którzy za dnia i nocy są gotowi nieść pomoc zagubionym w IMIE CHRYSTUSA!
Zbyszku, pomogłeś mi stanąć na samym starcie tej oto DROGI CHYSTUSA i mam nadzieję, że uczynię Ciebie dumnym NAUCZYCIELEM DUCHOWYM tak jak Ty mnie uczyniłeś dumnym uczniem ŚWIATLA GABRIELA, a dochodząc do mety Bóg będzie dumny, że pomimo zagubienia dzięki Jego wskazówkom i pomocy, czyli Ciebie ZBYSZKU ULATOWSKI udało mi się z pokorą w sercu wykonać moją życiową misję. Przesyłam Tobie oraz wszystkim odwiedzającym Twoją stronę dużo MIŁOŚCI, a Bogu dziękuje za Jego miłość (CIEBIE). Serdecznie polecam tez Wszystkim Artykuły, które znajdują się na Twoich stronach, w których ukryte są wskazówki, pomocne w życiu codziennym oraz niesieniu pomocy. Zatem, mój WIELKI MISTRZU w IMIE CHRYSTUSA nieśmy wszyscy pomoc TYM, którzy ją potrzebują i na samym końcu Zło napewno przegra.
Pozdrawiam Mietek

Odp:
Dziękuję Ci Mieciu za kolejny wpis. Tak jak poprzednio pisałem o zmianach, jakie czekają nas w najbliższym czasie. Jestem tego świadom, co dzieje się na Ziemi w ostatnim czasie, ale myślę, że nie do wszystkich to dociera. Ostatnio umysł ludzki zaczyna się budzić z uśpienia i coraz to więcej osób szuka pomocy w rozwiązaniu swoich życiowych problemów. Zawsze powtarzam, nic na siłę.
Czy możemy modlić się za kogoś, kto jest tego nieświadom i kieruje się własną drogą, jaką obrał?
Czy możemy na silę szukać miłości, jeśli jej w sobie nie mamy?
A kierujemy się złudną nadzieja, że miłość dostaniemy od innych i przyjdzie do nas sama?
Jak wielkim nieporozumieniem jest tylko brać, nie dając nic w zamian?
Nie wystarczy powiedzieć dziękuję czy po katolicku Bóg zapłać gdyż nie jest to forma wymiany energii, coś za coś. Nikogo nie uzdrowimy na siłę, jeśli ktoś tego uzdrowienia nie przyjmie, ale za to możemy uzdrowić siebie by żyło nam się lepiej.
Niedawno otrzymałem smsa:
Cytuję; „ Panie Zbyszku katolicy modlą się za Pana by się Pan nawrócił, bo diabeł Panem zawładnął”
Powiem tak – Nie żyjemy w średniowieczu i mamy XXI wiek a każdy rozsądnie myślący człowiek powinien zająć się sobą i niech modli się za samego siebie. Jeśli ktoś uważa, że diabeł mną zawładnął i namawia mnie do czynienia dobra oraz odwoływania się do miłości i wiary w Jezusa Chrystusa Pana to znaczy, że cała katolicka religia jest namowa i pod władzą szatana. Ponad to nie interesuje mnie żadna religia, tak jak to niejednokrotnie podkreślam gdyż wiara i miłosierdzie Boże jest ponad mocami religii.
Mi osobiście religie nie są do niczego potrzebne gdyż mam własne poglądy na ten temat i nie dam się manipulować przez instytucje kościelne. Tylko ten, kto żyje moralnie i zgodnie z najwyższym dobrem ma otwartą drogę do nieba.
Czy religie prowadzą do zbawienia?
Jeśli ktoś myśli, że tak to niech sobie dalej żyje w tym zaślepieniu i nie zakłóca poglądów i życia innym.
Jak mi wiadomo z przekazów i opisywanych słowach w mediach, Polska to przedsionek piekła, o którym wspominane jest w proroctwach Sybilli? Inne kraje nie narzucają nikomu wierzeń religijnych gdyż każdy człowiek ma wolną wolę i powtarzam, że każdy człowiek podążając drogą moralności i najwyższego dobra ma otwarta drogę do nieba. Zbawiony będzie tylko ten, kto podąża drogą w imię Chrystusa Pana i nie da się podporządkować namowom Szatana.
Zbliża się grudzień 2010 i pozostaje nam 7 lat by przebudzić się z uśpienia i zaślepienia. W okresie tym nastąpią zmiany, jakie mówione są w proroctwach Jana. Powiem tylko, że żywioły nas otaczające ukażą siłę Boga. Schodzą na Ziemię Anioły śmierci zwane Neflimami i dematerializować zaczną ludzi, którzy już nie mają szams na przebudzenie. Oznacza to, że ludzie zaczną znikać bez śladu a żywioły zaczną niszczyć Ziemię. To, co było do tej pory to tylko namiastka tego, co będzie przez następne 7 lat.
Znów się rozpisałem, ale niebawem opisze ten temat w oddzielnym artykule.
Pozdrawiam Ciebie Mieciu i wszystkich czytających tę stronę by zgłębili w sobie miłość i poznali prawdziwego Chrystusa.
Zbyszek



2010-09-24 18:14 · EVA

Kochany Zbyszku
Dziękujemy Ci za pomoc w odnalezieniu
sensu bycia i życia w tej ziemskiej wędrówce.
Dziękujemy.
Eva z rodzeństwem.

KOCHAMY CIE, JESTEŚ WSPANIALŁY!!!!!


Odp:
Dziękuję Ci kochana Ewo za wpis i mimo to, że jest krótki wyraża wszystko, co jest dla mnie zrozumiałe i cenne. Brak mi słów na wyrażenie radości, że jest ktoś na tym świecie, kto publicznie w ten sposób wyraża swoją wdzięczność. Mimo to, że nie znamy się osobiści a dzieli nas odległość, odległych od siebie kontynentów. To mimo wszystko mogłem wpłynąć na udzielenie Wam pomocy z miłością i sprawić radość.
W przestrzeni boskiej nie ma czasu i odległości, wobec czego intuicyjny przekaz pomocy, jeśli jest czysty i nie zakłócony płynie z szybkością myśli tam gdzie jest najbardziej potrzebny. Moc anioła ma siłę i jeśli w nią uwierzymy i przyjmiemy spełni się. Lecz gdy intencja miłości i uzdrowienia wysyłana jest do konkretniej osoby, urzeczywistnia się i wpływa na uzdrowienie. Nie znaczy to jednak, że uzdrawiający przekaz uaktywni się sam i zacznie działać jak zadotknięciem czarodziejskiej różczki, jeśli biorca nie włoży w ten przekaz własnego wkładu. W uzdrowieniu tylko współpraca może przynieść zadawalający efekt.
Kochana Ewo ja też Was kocham i o ile będzie to w mojej mocy udzielę Wam pomocy z miłością i zgodnie z najwyższym dobrem.
Dziękuję za przekazaną miłość i ja też pozdrawiam z miłością.
Zbyszek



2010-09-24 16:14 · Bożena

Zbyszku!
"To nie sztuka iść przez życie
kiedy radość zewsząd tryska,
ale iść z pogodną miną
kiedy ból za serce ściska".
Kiedy nasze życie jest ciężkie i trwa to długo popadamy w bezsilność i otępienie. Tkwimy w tym nie widząc wyjścia z tej sytuacji.
Wiele ludzi słabszych pozostawionych zostaje samym sobie bez pomocy. Ważne jest żeby pomóc komuś w potrzebie, a nie tylko temu, od kogo coś w zamian skorzystamy. Niestety to nie zasobny portfel, dobre wykształcenie, samochód, dom czynią z nas człowieka - "prawdziwego człowieka". Czasem to złudny obraz.
Warto otworzyć się na ból i cierpienie innych nie tylko ludzi, ale i zwierząt.
Najważniejsze jest to, że nawet w tych trudnych chwilach, każdy z nas ma równą szansę, żeby się uratować i być szczęśliwym.

Dziękuje Bogu i całej Przestrzeni Boskiej i Anielskiej za to, że nas do Ciebie poprowadzili.
Dziękuje z całego serca Tobie Zbyszku i Julicie za udzieloną pomoc i wsparcie, kiedy najbardziej jej potrzebowałam.
Za poświecony czas i zrozumienie. Jesteś niezwykłym człowiekiem, życzliwym i serdecznym.
Niech dobro i miłość, którą dajesz wróci do Ciebie wielokrotnie pomnożone.

Bożena

Odp:
Dziękuję Ci Bożenko za podziękowanie. Zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że to nie tylko moja zasługa, że udzielona Ci pomoc przyniosła zadawalające zmiany. Burzliwe lata w przeszłości zamykały Ci drogę do urzeczywistnienia marzeń, pragnień i tej pięknej wartości, jaką wszyscy mamy w sobie. Czy dopiero drastyczne cierpienie musi ukazać nam drogę, która idzie w błędnym kierunku?
Wiadomym jest, że skoro zbłądzimy z własnej drogi i dźwigamy na sobie zbędny balast to nie jesteśmy w stanie podnieść się gdyż przytłacza nas to tak silnie, że nie potrafimy uwierzyć w to, że można się z tego wyzwolić. Po wielu latach cierpienia i poszukiwań w końcu trafiamy na osobę, która pomoże nam usunąć to obciążenie. W tym przypadku byłem to ja, ale czym  byłaby moja praca gdybyś TyBożenko, TAK właśnie Ty nie zaakceptowała tej pomocy? To właśnie Ty Bożenko własną pracą nad sobą i i zrozumieniem siebie zmieniłaś to, co było dla Ciebie zbędnym balastem, jaki dźwigałaś.
Egzorcyzmy, rytuał w kręgu ognia, regresywne uzdrawiania i w końcu szkolenie w Reiki dostało do Ciebie by nie cofać się wstecz a  z miłością podążać w przyszłość.
Zaufałaś mi i był to mój obowiązek by wszystko, co zostało wykonane mogło znaleźć źródło przyczyny i uwolnić Cię od tego raz na zawsze.
Podziękowanie to przyjmuję jako aspirację do dalszego działania w tym, co robię gdyż wiem, że ma to sens w życiu człowieka a każda pomoc to sukces i radość, że nie jest przyjmowana na daremnie.
Pozdrawiam z miłością i życzę Ci dalszego poznawania siebie i zgłębiana wiedzy duchowej ku własnemu zadowoleniu i wszystkich z Twojego otoczenia.
Zbyszek



2010-09-20 21:27 · CHESLAVA

Witam serdecznie
Szukam wszystkiego, co związane jest z Reiki i trafiłam na Pana stronę. Jestem po pierwszym stopniu Reiki i widzę jak bardzo mi to daje siłę w moim życiu. Jak bardzo wydobywa mi to moje walory i dużo mogła bym pisać o korzystnych sprawach za pomocą Reiki. Bardzo mnie zasmuca i jestem pod silną presja tego jak nasz kościół katolicki bardzo jest przeciwny dawaniu Reiki jak i pobieraniu.
Dlaczego?
W czym jest problem?
Żyję ostatnio zadręczając się pytaniem:
Czy postępuje właściwie?
Czy pomagając sobie i swoim bliskim czynie coś złego?
Powiedziałabym, że po przyjęciu I stop. Reiki, bardziej zbliżyłam się do wiary w Boga i czuje wielką potrzebę uczęszczania na mszę świętą. Bez niczyjej namowy zaszły w moim życiu wielkie pozytywne zmiany, wszystko stało się widoczne i zrozumiałe i dalej pytam.
Co w tym jest złego?
To, że nie pozwalam sobą kierować jak wcześniej to miało miejsce, że nie pozwalam, aby ktoś kierował moimi myślami, to, że jestem i mogę być sobą, to, że mogę głośno powiedzieć, czego chcę itd.
Czy w tym jest ukryte zło?
Czarna magia? itp.
Nie wiem jak skończyłoby się moje życie gdyby nie Reiki. Może za jakiś czas trafiłabym do szpitala psychiatrycznego albo na tabletkach psychotropowych. A może z butelką jakiegoś alkoholu – byłam w depresji.
Jestem wdzięczna Bogu, że naprowadził mnie na Reiki.
Pozdrawiam serdecznie
Czesława z Toronto.


Odp:
Dziękuje Ci Czesławo z wpis i wyrażenie swoich poglądów na temat, Reiki. Wiem, że namnożyło się wiele odłamów Reiki, w których jest ukryte zło tak samo jak w religii katolickie. Nie chcę się wypowiadać na inne odłamy Reiki gdyż są mi obce i nie zagłębiam się w ich naukę i technikę, jaką reprezentują. Zgłaszają się do mnie osoby po innych naukach Reiki niż moja a różnymi problemami, jakie niszczą im życie. Wiem jedno, że każdy trafia ma mistrza, na jakiego w danym momencie zasługuje by doświadczyć karmiczny problem. Uczymy się na błędach i na pewno, gdy już się raz sparzymy nie będziemy tego powtarzać. Ja jestem wierny tylko jednej linii Reiki, jaką odkrył dr. M. Usui Zgłębiałem wiedze i technikę tej linii uzupełniając ją wartością Jezusa Chrystusa i jestem pewien, że nie potrzebne mi są już do niczego inne odłamy Reiki, jakie wymyślił człowiek. Nie potrzebne też mi są żadne wierzenia religijne gdyż wiem, że pogląd wiary nie jest w religii tylko ponad nią.
Jezus powiedział do Piotra Apostoła.
„Piotrze ja jestem fundamentem a Ty skałą i zbuduj kościół, który będzie opoką wszech czasów a moje nauki głosić będziesz by ci, co zbłądzili odnaleźli drogę do prawdziwego Boga.”
Piotr został odsunięty od budowania prawdziwego kościoła by zjednoczyć wiarę o prawdziwym Bogu. To właśnie Szatan wygrał tę bitwę obdarowując kościół jako instytucję zaszczytami, władzą, złotem i drogimi kampaniami, jakimi kusił Jezusa. Jezus odrzucił pokusy szatana i przez to musiał zginąć a zginął z rąk kapłanów, którzy ratowali swoje życie przed najazdem Rzymskim.
Szatan wygrał tylko bitwę, ale nie wojnę gdyż wojna cały czas się toczy, lecz jaki będzie jej koniec zależy tylko i wyłącznie od nas samych.
Zatem czym jest prawdziwy kościół?
Czy kościół to instytucja i budowle, w którym znajduje się bogactwo materialne, jakie Jezusowi oferował szatan?
NIE! To nie jest prawdziwy kościół, o którym głosił Jezus, ale jest to oferta szatana, którą rządzi na siedmiu pagórkach.
Prawdziwy kościół to nie tak zwana świątynia, którą Jezus rozkazał zniszczyć. Prawdziwy kościół, o którym mówił Jezus jest w nas. Czy prawdziwy kościół to zakazy i nakazy, czy prawdziwy kościół to obrazki i figurki, do których mamy się modlić? A może prawdziwym Bogiem jest ksiądz i to katolicki by go wynosić ponad boskość i po rękach całować jak Boga?
Kim jest Bóg, który dał nam wolną wolę?
Kim jest Bóg, który jest w Nas?
Bóg to miłość, światło, energia życia, piękno, dobro i podążając z tymi walorami przez życie podążać możemy właśnie w Bogu, jaki jest w nas.
Reiki nie jest religią, ale jest pięknem, jakie jest ponad religią gdyż ma w sobie miłość, piękno i dobro, jakiego potrzebujemy by mogła być urzeczywistniona w każdym z nas.
Czesławo pomyśl, w czym jest problem?
Problem to nie Reiki gdyż Reiki to tylko słowo, które jest łącznikiem bezpośredniego kontaktu z przestrzenią boską omijając manipulacje religijne. Reiki nie jest wrogiem religii gdyż jest w każdym z nas. To Szatan boi się Reiki gdyż piękno, jakie jest w nas omija manipulacje, jakie głosi kościół.
Podążanie drogą miłości, piękna i zgodnie z najwyższym dobrem, o jakim mówił Jezus ukaże nam drogę do niego i to on osobiście wprowadzi nas do Królestwa Boga.
Zatem nie przejmuj się Czesławo tym, co jest głoszone w religiach i idź własną drogą nieś dobro i bądź doceniana.
Pozdrawiam z miłością
Zbyszek.



2010-09-02 14:19 · Paweł

Witam serdecznie,
Czas płynie i pewne sprawy, przeżycia wydają się być jak sen. Tylko pamięć samopoczucia przed a po działaniu Zbyszka przypomina, że wydarzenia te miały miejsce. Jestem bardzo wdzięczny Zbyszkowi Ulatowskiemu za dokonany na mnie egzorcyzm. Momentami trudno mi było uwierzyć, że jestem opętany. Jednak po pewnym czasie samoobserwacji doszedłem do wniosku, że jednak tak. Potwierdziła moje przypuszczenia analiza wykonana przez Leszka Żądło, który przy okazji polecił mi kilku egzorcystów. Po zastanowieniu się wybrałem Zbyszka. Im bliżej było do egzorcyzmu tym bardziej opętujące mnie istoty dawały mi się we znaki. Już się nie kamuflowały. Były chwile, kiedy naprawdę bałem się, że mogę umrzeć. Po egzorcyzmie kolejny ranek był dla mnie darem od człowieka, którego nigdy nie spotkałem. Trudno to opisać. Naprawdę to tak jakby otrzymać nowe życie.
Po pewnym czasie podjąłem decyzję, iż przyjmę z rąk Zbyszka inicjację w Reiki. I udało mi się spotkać mojego dobroczyńcę. Ale też nastąpił szok poznawczy. Często, jeśli kogoś nie znamy wyobrażamy go sobie. Więc kim jest człowiek, który tak mi pomógł? Ma dwie nogi i dwie ręce. Jedną głowę. Tego, co najważniejsze nie widać, kiedy mija się go na ulicy.
Jeśli kiedyś ktoś przeczyta moje słowa a będzie w prawdziwej potrzebie to z czystym sumieniem polecam zwrócenie się o pomoc do Zbyszka.
Zbyszku, dzięki raz jeszcze.

Odp:
Dziękuję Ci Pawle za wpis i podziękowanie. Jest mi niezmiernie miło, że wyraziłeś swoje doznania publicznie i właśnie to jest siłą do dalszego działania. Wiem z jak wielkim problemem przyjechałeś do mnie, ale najważniejsze jest to, że problem ten został rozwiązany. Jestem zaszczycony, że jesteś w szeregach moich uczniów. Jednocześnie jestem Ci wdzięczny za to, że właśnie mi zaufałeś i że to ja mogłem przyczynić się do tego byś mógł podążać drogą miłości do oświecenia. Jestem szczęśliwy, że za pośrednikiem Aniołów przewodników mogłem następną osobę wyrwać z mocy demona. Zanim przyjechałeś do mnie na pewno nasłuchałeś się nad Reiki i jak negatywnie nastawieni są do Reiki księża katoliccy. Po seminarium przekonałeś się, że Reiki to nie religia a moc i wiara w najwyższe dobro. Zatem wiesz, ze za pośrednictwem mocy Chrystusa i Aniołów odbiega to daleko od zła, jakie jest przedstawiane przez religie. Zapewne dużo wyniosłeś z nauk, jakie Ci Pawle przekazałem i z własnych doświadczeń wiesz, że mistrz mistrzowi nie jest równy a opis w art.
http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=78  jest prawdziwy. Przekonałeś się również, że ja nie uzależniam uczniów od siebie a daję im wolność i wolną wolę by każdy mój uczeń mógł się rozwijać według własnych potrzeb. Byłbym szczęśliwy gdyby, każdy z moich uczniów i Ty Piotrze, mógł osiągnąć mądrość ponad moje nauki. Podobnie pisałem Mietkowi, który wyraził swoje doznania w księdze gości na str. www.egzorcyzmy.com a który również jest moim uczniem. Jestem dumny z tego, że mam takich uczniów, którzy głośno mogą wyrazić to, co czują i nie obawiają się powiedzieć tego publicznie.

Bardzo często słyszę, że niektórzy mówią, że Reiki to sekta, ale należy zastanowić się, czym jest sekta?
Sekta to;
Uzależnienie, manipulacja, herezja, zgromadzenia, w których przekonuje się do wierzeń narzucanych i zamykanie drogi do poznania prawdy pochodzącej od Boga.
Reiki w moim wykonaniu to piękno, jakie powinno gościć w każdym człowieku:
„Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie." (Ga 5,19-23).
Zatem jeśli przekazywane w Reiki są owoce duch czy to można nazwać sektą?

Korzystając z okazji Twojego wpisu Pawle pragnę przytoczyć słowa księdza egzorcysty z Watykanu, który wypowiada się na temat kardynałów i biskupów katolickich.

„WATYKAN W SIECI SZATANA –
Na stronach internetowych magazynu Times opowiedz szefa watykańskich egzorcystów, ojca Gabriela Amortha na głośne doniesienie o przypadkach pedofilii wśród kapłanów. Zdaniem tego 85-letniego autorytetu w dziedzinie demonicznych opętań, przyczyną nasilania się tych zjawisk jest…. Obecność Szatana w wysokich gremiach Watykanu!
Amorth uznał, że piekielne moce wypowiedziały wojnę Stolicy Apostolskiej, a dowodem tego są nie tylko oskarżenia związane z molestowaniem nieletnich przez księży z Irlandii, USA i Niemiec, ale tez próba zamachu na papieża Benedykta XVI podczas ubiegłorocznej pasterki. Jak stwierdził egzorcysta: Szatan rezyduje w Watykanie, a konsekwencje tego są łatwo dostrzegalne(…). Może pozostawać ukryty lub mówić różnymi językami. a nawet wydawać się sympatyczny. Czasami naśmiewa się nawet ze mnie.
Zdaniem ojca Amartha, który w swoim życiu zmierzył się sponad 70 tysiącami przypadków przez złe duchy, w chwili obecnej w Kościele jest wiele kardynałów nie wyznających wiary w Boga a biskupów działających na rzecz Antychrysta. Jego opinie podziela ponoć sam papież. Który od dawna wierzy w skuteczność egzorcyzmów i wspiera zakonnika w jego niełatwej pracy. Bo, że egzorcyzmy bywają niebezpieczne, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. ITD.”

Zatem wiadomym jest, dlaczego religie boją się Reiki i osób świeckich zajmujących się ezoteryką. To nie ksiądz się boi tylko demon,. który nim włada i czuje zagrożenie.
Niedawno napisał do mnie ksiądz i naśmiewał się z moich sukcesów w pomocy potrzebującym. Może on przeczyta tę wypowiedz i zastanowi się nad tym, co czyni i zgłosi się do profesjonalnego egzorcysty.
Zatem potwierdza mi ojciec Amorth, że miejsce na siedmiu pagórkach nie jest siedzibą Apostolską tylko siedzibą Szatana. Nie ma to nic wspólnego z Piotrem skałą o którym mówi Jezus, bo gdyby tak było to, byłoby chronione przed mocami ciemności. .
Pozdrawiam Zbyszek



2010-07-18 20:42 · Patrycja

Witam wszystkich a szczególnie Pana Zbyszka.. Pragnę mu ogromnie podziękować za nowe drugie życie, pisze za drugie, ponieważ już kiedyś się spotkaliśmy i Pan Zbyszek przywrócił mnie do świata żywych, teraz było znacznie gorzej ze mną można powiedzieć, że byłam wrakiem człowieka w psychicznej agonii i prowadziłam się do samozagłady. Dziś uczę się żyć na nowo, brak słów do tego, żeby opisać, jakim człowiekiem jest Pan Zbyszek raz jeszcze dziękuję za trud, poświęcenie oraz przywrócenie wiary w życie!! Dziękuję Bogu za zesłanie kogoś takiego jak Pan Zbyszek!!!!!
Pozdrawiam Patrycja.

Odp: Dziękuje Ci Patrycjo za wpis i podziękowanie. Cieszę się, że mimo przeciwieństwu losu udało Ci się znaleźć rozwiązanie by nie cierpieć. Znam szczegóły Twojej burzliwej przeszłości życiowej i to jak los życia rzucał Ci kłody pod nogi. Zawsze wierzyłem w Ciebie i jestem dumny z tego, że zmieniłaś pogląd na życie. Mam nadzieję i wierzę, że każdy dzień będzie dniem radości i miłości a przeszłość będzie tylko wspomnieniem, która nie będzie Cię ranić. Wiara w siebie to najpiękniejszy dar, który rozwiąże wszystkie problemy, jakie stają nam na naszej drodze życiowej.
Dziękuję i pozdrawiam życząc Ci wszystkiego tego, co sobie zamarzysz.
Zbyszek.



2010-07-02 13:48 · Alina

Drogi Panie Zbyszku,

 Brak mi słów by wyrazić wdzięczność za pomoc, jaka otrzymałam. Każdego dnia dziękuje Bogu i Aniołom za Pana i wszystkich ludzi, których spotykam na swojej drodze. Dzięki temu, że trafiłam do Pana i dzięki przeprowadzonemu przez Pana egzorcyzmowi na moim mężu życie nabrało koloru. Nastąpiły tak duże zmiany, ze chwilami myślę czy to nie sen. Dziękuję i do zobaczenia.

Pozdrawiam bardzo cieplutko Alina
Odp:
Dziękuję za wpis i życzę by życie Wasze stało się miłością i pięknem, jakiego oczekujecie.
Pozdrawiam Zbyszek



2010-05-17 17:35 · Piotr

Szanowny Panie Zbyszku
Codziennie z niecierpliwością oczekujemy obiecanych artykułów dotyczących przemian nas czekających, które umownie wiążemy z rokiem 2012 oraz pozostałych zagadnień. To, co pan pisał wcześniej napawa nadzieją, że moc anielska i wiara w moc Chrystusową pozwolą nam uczestniczyć w tych przemianach z pozytywnym rezultatem. Na koniec życzę Wam dalszej wytrwałości w pomaganiu ludziom i szerzeniu prawdy oświeconej, która wyzwala nas z zakłamanej rzeczywistości? Pozdrawiam z całego serca i dziękuję Bogu, ze jesteście.

Odp:
Dziękuje za wpis Piotrze,
Piotrze nie jesteś jedynym, który czeka. Ostatnio każdego dnia mam maile z podobnymi zapytaniami na ten temat. Niechętnie odpowiadam na zagadnienia proroczych przekazów, które otrzymuję już od 6 lat. Wiem dużo, ale jak zapewne rozumiesz nie chcę się afiszować i publicznie niepokoić tych, którzy w to wierzą by nie stworzyć lęku i zamieszania. Pośród nas są i tacy, którzy uważają mnie za nawiedzonego, który wymyśla bajki by straszyć ludzkość. Namiastkę tajemnic już ukazywałem w swoich artykułach kilka lat wstecz. Bardziej szczegółowo mówię moim uczniom, którzy wiedzą już od dawna, co będzie się działo i ci, którzy to wiedzieli wcześniej doświadczają to, co powiedziałem. Tak jak powiedziałem rok 2012 dla mnie nie ma niepokoju gdyż to, co ma się zdarzyć później już się ukazuje, lecz to jest tylko namiastka tego, co będzie. Żywioły nas otaczające, przyciwstawią się człowiekowi i nie uciekniemy od tego, co jest pisane i nie uniknione. Należy zastanowić się, kto to czyni i skąd to wszystko wypływa. Narzekamy na Boga, ale to nie Bóg czyni zagładę. Energie, które się gromadzą nad naszą planetą pochodzą od nas samych i to my przyczyniamy się do tego, co się dzieje. To my sami prowokujemy wszechświat swoimi czynami i to my sami sprawiamy samozagładę. Zatuszowane prawdy apokalipsy i zmiany, jakie są głoszone przybiorą całkowicie inny obrót. Już od niepamiętnych czasów głoszone są prorocze przekazy, które są ostrzeżeniem, ale czy zastanawiamy się komu jest to na rękę by nie dowiedzieć się prawdy.

"Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie BAŁWOCHWALSTWA, CZARY, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą?
Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie." (Ga 5,19-23).

Cytat ten na pewno da Ci Piotrze dużo do przemyślenia, gdyż ja nie widzę w obecnych czasach wśród ludzkości owoców ducha, tylko uczynki rodzące się z ciała. Sytuacja, jaka dzieje się w ostatnim czasie to nie jest jeszcze taka straszna gdyż są to początki jakie nas czekają.  Żadnymi sposobani nie obronimy się od ataków żywiołowych,  jeśli nie zastosujemy się do owoców ducha, sytuacja będzie jeszcze gorsza i bardziej drastyczna.

Wiem, że artykuły, jakie piszę są oczekiwane na moich stronach, ale wiedzieć także należy, że nadmiar potrzebujących jest ogrom i nie nadążam pisać. Piszę z doskoku w wolnym czasie, ale ostatnio nie mam czasu nawet dla siebie.
Niebawem ukaże się art. „Prawda i fałsz część I.” i inne artykuły oraz jestem w trakcie pisania art. „Objawienie” w którym ukażę to co zostało zatuszowane w apokalipsie Jana Apostoła..
Mam nadzieję, że odpowiedź ta zaspokoi chwilowo Twoją ciekawość lub przyciągnie do spokojnego oczekiwania tego, co mam do powiedzenia na wszystkie zagadnienia, jakie są i zdarzą się w niedługim czasie.
Pozdrawiam z miłością w sercu
Zbyszek.



2010-04-04 18:15 · Joanna

Szanowny Panie Zbyszku!
Codziennie będę dziękować Bogu za to, że postawił Pana na drodze życia mojej rodziny. Przeżyliśmy koszmar razem z naszą nastoletnią córką, gdyż wpadła w depresję, a potem było już tylko gorzej.
Cierpiałam razem z nią, bo nie wiedziałam, co się z nią dzieje, mówiła, że steruje nią diabeł. Po egzorcyzmie, który Pan wykonał od razu zauważyliśmy zmianę na lepsze. Dziś serce mi rośnie, gdy widzę, że moje dziecko nie cierpi, zachowuje się tak zwyczajnie, normalnie.
Niech Pan Bóg błogosławi Panu, aby mógł Pan pomagać innym
Dziękuję z całego serca i pozdrawiam gorąco - wdzięczna matka.
Dziś serce mi rośnie

Odp:
Z radością w sercu dziękuje za wpis i podziękowanie. Dziś jest dzień zmartwychwstania i życzę wszystkim by zmartwychwstały Chrystus rozjaśnił serca tym, którzy błądzą i nie umieją znaleźć własnej drogi by stanąć u Jego boku. Dziękuję Bogu i Aniołom, każdego dnia za dar, jakim mnie obdarowali i jestem wdzięczny, że jestem posłańcem Aniołów i mogę wypełniać posłanie z najwyższym dobrem.
Tylko Pani wie, z czym musiałem się zmierzyć i tylko dzięki przewodnikom duchowym udało się zwalczyć zło, jakie dopadło Pani córkę. Dla nielicznych egzorcyzm to tylko słowo, dla innych kpina a jeszcze inni mówią, że to oszustwo. Człowiek nie zdaje sobie sprawy ile wysiłku potrzeba włożyć by przeciwstawić się złu, jakie dopadnie człowieka. Demony są wśród nas i czy w to wierzymy czy nie dopadną każdego, kto nie uznaje miłości.
"Bądźcie, więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was" (Jk 4,7).
"Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie BAŁWOCHWALSTWA, CZARY, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne.
Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą?
Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie." (Ga 5,19-23).

Pozdrawiam Zbyszek




2010-03-27 10:47 · Euforia

...Zupełnie nie wiem, od czego zacząć...?!Od dawna poszukuję odpowiedzi na pytanie, kim jestem i jaka jest moja misja na tym świecie...Wiem, że jestem inna i COŚ wewnątrz nie pozwala mi tego rozgłaszać...Dałam się już przekonać, iż jestem indygo...Ok...uspokoiło mnie to na trochę, ale od pewnego czasu czuję "skrzydła" dosłownie!!! Jestem przerażona...Czy ktoś jeszcze czuje coś takiego?..

Odp:
Prześlij mi swoje zdjęcie i dane osobowe postaram się dokonać diagnozy i udzielić Ci porady jak zharmonizować ciało fizyczne z ciałem duchowym. Harmonia funkcji cielesno - duchowej pozwoli Ci na normalne funkcjonowanie w rzeczywistości.
Niema się, czym niepokoić wystarczy nauczyć się zasad paranormalnych i funkcjonować zgodnie z posłaniem.
Pozdrawiam Zbyszek



2010-03-20 16:08 · Ryszard

Witam pana.
Dostałem pańska stronę od Gosi MM ze stron naszej klasy po przeczytani pozwoliłem sobie napisać krótko o swojej sytuacji, jeśli mógłby pan mi cos doradzić lub pomóc był by bardzo a bardzo wdzięczny mój kryzys odczuwam, że juz dobija mojego umysłu do końca. Oto, co mnie sie dzieje.1999 roku znalazłem na stronie Polskiej internetowej, że po przez internat można zrobić III stopień REIKI wiec sie zapisałem, została ustalona godzina i dzień , i tak wiec sie stało, usidlam i po przez medytację, dostałem, czułem jak energia płynie do mnie raz ciepła raz zimna to trwało około 15 minut. Potem dostałem powiadomienie, że otrzymałem III stopień. Reiki, czyli mistrz.
Po około roku wszystko zaczęło sie mnie wżyciu robić na przekor i tak trwa do dziś. Na przykład z praca dostaje prace na pare miesięcy i ja trącę a potem znów siedzę aż wszystkie pieniądze wydam i zaczynam sięgać "dna finansowego", i tak przez cały czas, pamięć ucieka myśli uciekają. P.s. Z góry serdecznie dziękuje i Pozdrawiam.

Odp:
Bardzo często zwracają się do mnie osoby z zapytaniem, co sądzę o inicjacji Reiki na odległość?
Odpowiedzi udzielałem indywidualnie drogą mailową. Nikt do tej pory nie odważył się zapytać o to publicznie i przedstawić problem, jaki się tworzy w wyniku takiej inicjacji. Nigdy nie wtrącałem się do działań w tym kierunku, ponieważ mógłbym być źle zrozumiany. Niejedna osoba mogłaby pomyśleć, że jest to mój wymysł i zazdrość. W zasadzie to nie chciałbym nikomu zamykać drogi do biznesu, ponieważ różne są szkoły edukacji pozaszkolnej. Ale jeśli chodzi o seminarium i inicjacje Reiki na odległość to nic takiego nie istnieje. Jak powinno wyglądać szkolenie Reiki i czego powinien nauczyć Mistrz nauczyciel opisuje w art.
http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=78  i http://www.mocaniola.com.pl/artykul.php?id=4  
Nie wiem, kto wymyślił takie zasady, ale jest to zwykła manipulacja, jaka powinna zostać usunięta z szeregów czystego przekazu, energi uniwersalnej Reiki.
1/ Seminarium w Reiki odbywa się w kontakcie bezpośrednim z Mistrzem Nauczycielem który jest uprawniony do udzielenia inicjacji..
2/ Termin i długość edukacji powinien być określony odpowiedzą ilością dni i godzin.
3/ Przed udzieleniem inicjacji Mistrz powinien sprawdzić pole aury adepta by energia popłynęła w czystym składniku i z najwyższym dobrem.
4/ Podczas inicjacji adept z mistrzem powinien znajdować się wspólnie w kanale inicjacyjnym by moc uruchomiła przekaz energi.
5/ Przekazywanie mocy uzdrawiania i kluczy Reiki wprowadzane się w czakramy i adept musi wiedzieć i czuć, co mu się przekazuje. Na odległość nie ma takiej możliwości.
6/ W wyższych stopniach od II do VII mistrz powinien przekazać uczniowi techniki uzdrawiania. Wobec czego jak to udzieli na odległość?
7/ Po skończonej inicjacji mistrz powinien zabezpieczyć ucznia aurę przed wejściem złe
Energii.
8/ Uczeń po udzielonej inicjacji i edukacji otrzymuje dyplom lub certyfikat z pieczęcią mistrza uprawnione do udzielenia inicjacji.
9/ Wymiana energii powinna zostać zrównoważona zapłata za udzielenie edukacji i inicjacji by nie mieć wobec siebie zobowiązań energetycznych.

W związku z powyższym jak te wszystkie czynności można wykonać na odległość?
W Twoim przypadku Ryszardzie, podejrzewam, że zostałeś uzależniony kanałem wampirystycznym i jesteś cały czas ssany przez osobę, jaka się do Ciebie podłączyła.
Proponuje odciąć się od takiej formy przekazu specjalnym rytuałem by kanał, jaki Ci został stworzony przestał istnieć. Jeśli masz życzenie być inicjowany w sposób tradycyjny poddaj się inicjacji, ale tylko w kontakcie bezpośrednim z Mistrzem Nauczycielem, który ma uprawnienia do takiej inicjacji.
Wpis ten jest ostrzeżeniem dla tych, którzy są nieświadomi tego, że inicjacja w Reiki na odległość nie istnieje i jest to wymysł niezgodny z zasadami Uniwersalnej Energii Życia REIKI.
Pozdrawiam Zbyszek




2010-03-08 22:13 · Dańcia · www.

Witam i pozdrawiam. Jestem pierwszy raz na tej stronie jestem dumna, że są osoby, które zajmują się reperowaniem dusz i są osobami uczciwymi. Chciałam nadmienić, iż też miałam kontakt z moim Aniołem płci męskiej. Jego światłość i oczy były przecudowne, aż ciężko to opisać. Panie Zbyszku chciałabym z Panem porozmawiać lub spotkać się w Elblągu gdyż jestem z Elbląga. Danuta.

Odp:
To cudownie, ze jest ktoś i to w tym samym mieście, kto ma podobne poglądy i odczucia w kontakcie ze swoim Aniołem
Zatem pozdrawiam i zapraszam do wspólnej dyskusji
Zbyszek



2010-01-22 22:27 · Ania

Drogi Zbyszku,
Dziękuję Ci za fragment artykułu „Strażnicy Atlantydy” i z niecierpliwością czekam, kiedy umieścisz go w całości na swojej stronie.
Cieplutko pozdrawiam.

Odp:
Witam. To tylko namiastka wiedzy, jaką Ci przekazałem. Zanim wznowię działalność pragnę opublikować kilka artykułów, które mają za zadanie otworzyć oczy na to jak ludzkość ślepo wierzy w poglądy, które prowadzą do nikąd. Strażnicy Atlantydy to artykuł ostrzegawczy przed tym, co zdarzy się w przyszłości. Człowiek wcielony jako Strażnik Atlantycki jest łącznikiem energii, którą przesyła na ciemną stronę Atlantydy, która otacza Ziemie. Wcielony Strażnik Atlantycki nawet nie wie o tym , że jest wcieleniem zła ciemności i sieje zniszczenie piękna w jakim żyje. Cdn. w artykule.
Pozdrawiam Zbyszek



2010-01-15 22:28 · piotrek

Panie Zbyszku chciałem zapytać, kiedy Pan i Pani Barbara wznowicie swoją działalność? Sądzę, że wiele osób ta odpowiedz interesuje...

Odp: Niebawem wznowię, ale jeszcze trochę potrwa. Przez cały czas piszę artykuły. Właśnie jestem w trakcie pisania art. „Objawienie”. Jest to art. proroczy i dokończeniem tego, czego Jan Apostoł nie zdążył opisać w Apokalipsie. Odrodzenie w ciele ukaże wojnę Aniołów i ich upadek, życie na ziemi i herezję oraz o końcu świata.
Pozdrawiam



2010-01-12 10:27 · Łukasz · www.anonseerotyczne.pl

Imponujący serwis. Bardzo podoba mi się szata graficzna. Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu strony, pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam z miłością Zbyszek



2009-10-30 19:34 · Piotr

Witam,
Panie Zbyszku nie znalazł by Pan dla mnie dosłownie troszkę czasu aby przeprowadzić rytuał ognia i egzorcyzm? Kurcze próbuje rozwiązać tą sprawę już 2 lata. Ufam Panu i uważam że tylko Pan może przeprowadzić profesjonalnie, kurcze chce być wolny od tego "czegoś".
Pozdrawiam Piotr

Odp:
Witam Cię Piotrze na stronie mocaniola i dziękuje z zaufanie. Zapewne czytasz księgę gości i wiesz , że chwilowo jestem nieosiągalny . Piszesz, że czekałeś 2 lata próbując rozwiązać sprawę jaka Cię nurtuje . Piotrze to nie takie proste powiedzieć , że potrzebuje egzorcyzmu lub oczyszczenia w kręgu ognia. Owszem odczucia i taka potrzeba może jest dla Ciebie istotna ale to ja musze stwierdzić , że taka potrzeba jest konieczna i niema innej drogi w uzdrowieniu. Jak zapewne wiesz , że w obecnej chwili jestem nie osiągalny, nie odbieram tel i nie odpowiadam na maile, lecz jeśli czekałeś 2 lata to zapewne nic się nie stanie gdy zaczekasz jeszcze 2 miesiące. Rozumie Cię , że jest to dla Ciebie męczące ale wybacz nic na to nie poradzę . Jak wiesz karma jest bolesna a przeszkody jakie niesie nam los życia są skomplikowane by odkryć przyczynę problemu jaki się w nas znajduje. Moja przerwa w prowadzeniu tej działalności ma odpowiednie znaczenie w obecnym czasie. Nie oznacza to jednak , że zrezygnowałem z udzielania pomocy potrzebującym w przyszłości. Daję tym samym szansę tym, którzy uważają , że tylko oni są jedyni, którzy mają do tego prawo. Myślę w tym miejscu o kapłanach katolickich, którzy uzurpują sobie prawo w tej dziedzinie. Nigdy nie polecałem księdza egzorcysty ponieważ wiem , że metody jakimi się posługują daleko odbiegają od metod jakie są skuteczne w tej dziedzinie ale czy nie warto spróbować by mieć w przyszłości porównanie?
Polecam z mojej strony bezpłatne mailowe doradztwo by przetrwać ten ciężki okres do chwili uruchomienia działalności. A może doradztwo wystarczy?
Pozdrawiam Zbyszek



2009-10-25 11:50 · Mateusz

Witam wszystkich.

Po przeczytaniu wpisu pani Sylwii chciałbym stwierdzić, że to co się dzieje na świecie, nie jest czymś normalnym. Od jakiegoś czasu staram się zrozumieć swoje przeznaczenie. Nie wiem dlaczego, ale przez przypadek wpadłem na tą stronę. Nawiązując do wpisu:
Właśnie w tym roku dowiedziałem się wiele rzeczy o sobie, od osób które zajmują się energią REIKI od wielu lat.
Dowiedziałem się, że prawdopodobnie zostanę jasnowidzem. Już jakiś czas temu miałem sen, w którym widziałem rzeczy, jakie zapewne będą się dziać na świecie. To co się w nim działo nie było normalne... A teraz, jak nigdy dotąd zło nasiliło się, jest coraz więcej ,,bytów'' na świecie itd. Mam tylko jedno pytanie: Czy wie pan może, jak to się skończy? I jakie jest pańskie zdanie o tym co się będzie działo...

Odp:
Dziękuję za wpis i podzielenie się własnym spostrzeżeniem na świat, który jest dany postrzegać nielicznym. Nie jest dla mnie nowiną to o czym piszesz ale może ci, którzy w to nie wierzą zrozumią , że jest takich osób dużo lecz ukrywają swoje wartości paranormalne z uwagi na wyśmianie.
Reiki to moc niezgłębiona lecz ten kto jest otwarty na postrzeganie ponadzmysłowe widzi i czuje więcej niż ci którzy w te niezgłębioną moc nie wierzą .
To nie takie proste zostać osoba jasnowidzącą, ale jest to możliwe i każdy może postrzegać ponadzmysłowo jeśli będzie otwarty na impulsy płynące do świadomości. Do każdego człowieka płyną informacje, które dają znać o przeszłości lub przyszłości lesz nie każdemu jest dane je prawidłowo odczytać. Płynące informacje z przestrzeni Anielskiej mogą ukazywać się w snach, w mediach, może przynieść nam człowiek , zwierza lub ptak i niby to niemożliwe ale realne gdy odczytamy przekaz prawidłowo. Zauważymy wówczas , że jest to przekaz, który w inny sposób by do nas nie dotarł.
Przekazy mogą występować również w barwach kolorów, które widzimy podczas medytacji przy zamkniętych oczach, lecz ta czynność jest niezwykle trudna by odczytać wartość koloru i wsłuchać się w jego dźwięk odczytując wartość przekazu.
W odpowiedzi na pytanie mogę powiedzieć , że nikt nie wie jak się to skończy, lecz jak będzie to wiem . Powiem tylko jedno , że czarne chmury zasłonią Ziemię znienacka i spadnie skażony deszcz, który przyniesie wiele zniszczeń istot żywych. Lecz kto najbardziej odczuje to co się będzie działo w najbliższej przyszłości nie musze mówić.
Cdn. w Art. „Strażnicy Atlantydy”
Pozdrawiam serdecznie Zbyszek



2009-10-18 22:12 · syla

Kochany Zbyszku;
Co roku pod koniec kalendarzowego roku otrzymuję przekazy co do następnego roku od mojego Anioła Stróża. Zazwyczaj są dość osobiste przekazy dotyczące mojej osoby i wszystkie jak do tej pory się sprawdziły. Pisze o tym dlatego ponieważ w grudniu 2008 roku miałam przekaz co do roku 2009. Brzmiał on tak: Rok 2009 będzie rokiem przełomowym jeżeli chodzi o rozwój duchowy na ziemi. Nastąpi silne uderzenie energii z kosmosu , które spowoduje szybszy niż dotychczas rozwój duchowy wśród ludzi rozwijających się duchowo i spowoduje przebudzenie wielu milionów ludzi którzy do tej pory byli nieświadomi przemian. Prawda świata zacznie wychodzić na jaw. Ludzie otworzą szeroko oczy .. bo przez tą dawkę energii nastąpi interakcja tzn. nastąpi silne uderzenie zła. Zło wyjdzie z cienia i pokaże swoje pierwsze pazury. Sceptycy i wyśmiewacze , którzy takie rzeczy jak ezoteryka, teorie spiskowe wkładali między bajki nagle przejrzą na oczy i zobaczą to w co do tej pory nie wierzyli na własne oczy jako realne materialne zjawisko, które rzeczywiście się dzieje. Ludzie uśpienie nagle się przebudzą, i zaczną inaczej myśleć. ale to dopiero początek i preludium do tego co będzie dalej i czego będziesz obserwatorem na świecie. To już są poważne i jawne przygotowania do tego co ma nastąpić na ziemi za parę lat. O czym się mówiło w pewnych kręgach ale mało z tego wychodziło na światło dzienne to teraz odczujecie na jawie. Zło niestety się ujawni w całej swej okazałości bo będzie bronić ze strachu siebie. Ale przez to ludzie niedowiarki to zobaczą i uwierzą. Zobaczycie pierwsze Jawne i globalne przygotowania do wydarzeń i zmian które rozpoczną się w roku 2012 ( nie będę zdradzać szczegółów). Przyjmijcie to ze spokojem nie wchodźcie w energie strachu , niepewności i bezsilności bo to nie jest od Boga. Ostatnio te słowa sobie przypomniałam myśląc o pewnej sprawie osobistej i odwiedzając portale grypa666 oraz czytając artykuły w wolnych mediach. Zainteresowani zapewne wiedzą o czym jest mowa.
Co do przepowiedni to sami weźcie pod rozwagę czy to co dzieje się na świecie w obecnym czasie jest zgodne z tym przesłaniem z grudnia 2008. Z dalszej części tej przepowiedni: to dopiero początek i najbliższe lata przyniosą jeszcze większe i mocniejsze .... nazwę to "niespodzianki dla ludzkości" . Ważne żeby być w tym wszystkim spokojnym, opanowanym i cierpliwym. Dochodzić prawdy ale nie ze strachem i bezsilnością. Bądźcie świadkami tych wydarzeń a nie ofiarami.
Wszystko i tak prowadzi do jednego celu .... i kto do niego podąża ten go osiągnie. W tym wszystkim ujawnia się moc nowej ery i ten rok jest początkiem nowych czasów.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaprzyjaźnionych użytkowników portalu Zbyszka
Sylwia...

Odp:
Dziękuję Ci Sylwio za wpis , ja wiem o czym chciałaś powiedzieć i jakie przesłanie mają Twoje słowa . Lecz pamiętaj , że słowa te mogą tylko nie jednych rozwścieczyć zwłaszcza tych którzy nie mają pojęcia o czym piszesz . Sceptycy uważać Cię mogą za osobę, która żyje fantazją . Zrozumią to tylko te osoby, które mają czysty i otwarty umysł na zmiany lecz te osoby, które mają w sobie zło demoniczne uważać będą Twoje przesłanie za prowokacje.
Należy zauważyć , że są dwa równorzędne światy, które nie widzą się nawzajem. Energia nie materialna widzi w energii materialnej tylko energie i niszczone jest zło, które wywodzi się z energii materialnej. Przykre jest tylko to , że podczas niszczenia zła cierpi dobro które jest w zasięgu niszczenia.
Pozdrawiam.



2009-10-16 21:10 · Ania

Witam, zajrzałam do księgi gości i stało się jasne dlaczego nie miałam odpowiedzi. Zrozumiałam, że teraz potrzebuje Pan czasu na nabranie mocy i odpoczynek.
Chciałabym się dowiedzieć, jeśli to możliwe czy wznowią Państwo kursy Reiki. Szukam od początku roku nauczyciela, któremu mogłabym zaufać i kiedy znalazłam, bardzo żałuję ,że na razie nie jest to możliwe.
Ciepło pozdrawiam Ania

Odp:
Pani Aniu, rok szukając nauczyciela nie dzieje się przypadkowo bo niema przypadków. Wszystko dzieje się zgodnie z przeznaczeniem a gotowość duszy daje znać o tym kto ma nas poprowadzić droga do oświecenia. Nie ma czego żałować gdyż wytrwałość i cierpliwość umocni wiarę i oczekiwania. Działalność zostanie wznowiona z chwilą ukazania się adnotacji w aktualnościach.

Wiadomość dla tych którzy odwiedzają tę stronę.
Usui szukał wiedzy 21 lat i do końca swoich dni nie znalazł tego czego oczekiwał. Ja kontynuując jego wiedzę przez 4,5 roku uznałem , że jest ona zbyt płytka i postanowiłem szukać dalej.. W poszukiwaniu prawdy odizolowałem się od świata ezoteryki i odbyłem podróże, gdzie znalazłem odpowiedź na wszystkie pytania, które mnie nurtowały. Meksyk, Egipt , piramidy , kraina Majów i Faraonów to nic w obliczu świata głębin Morza Czerwonego. Dopiero na głębokości 30 metrów można poznać samego siebie i odkryć to czego na powierzchni byśmy nie doświadczyli. W tym miejscu pragnę podziękować mojemu instruktorowi Piotrowi za naukę i cierpliwość. On jeden był świadkiem jaką walkę ze złem staczałem na Ziemi by tylko nie szukać wiedzy w głębinach. Dla mnie świat raf koralowych w głębinach to nie to czego szukają nurkowie. Odkryłem w sobie to czego nie znalazł bym na Ziemi. Dziś jestem bogatszy o wiedzę z jaką mogę podążać przez życie i wdrażać ją w nauki. Dziś wiem , że siła jest w nas tylko musimy się na nią otworzyć . Dziś wiem , że miłość do samego siebie jest kluczem, który otworzy nam drogę do szczęścia. Dziś wiem , że wybierając drogę własnych przekonań nie patrząc na to co mówią i myślą o tym inni znajdziemy to po co przyszliśmy na ten świat.
Rok 2009 jest dla mnie rokiem wybaczania i zamknięcia przeszłości i dlatego nie odpowiadam na telefony i maile. Wybrałem ten czas by zniszczyć demona, który czyha na naszą bezradność i nie doskonałość.
Zaczyna się okres apokalipsy i żywioły nas otaczające coraz bardziej drastycznie ukażą moc cierpienia cdn. w art. „ Strażnicy Atlantydy” który niedługo zostanie ukończony.
Pozdrawiam Zbyszek.



2009-09-21 11:35 · Robert

witam,panie Zbyszku,kiedy ukażą się nowe wiadomości,artykuły>?serdecznie pozdrawiam

Odp. Nowy rok to nowe zmiany, obecnie nadszedła czs by sie wzmocnić. Ja również potrzebuję odpoczynku. Milczenie i brak kontaktu mailowego i telefonicznego nie oznacza rezygnacji. Przygotowuję się do decydującej walki ze złem demonicznym.

Pozdrawiam.



2009-06-09 12:57 · Dorota
Szanowny Panie Zbyszku dziekuję Bogu , że ukazał mi tą stronę internetową .Od dwuch miesięcy modliłam się i prosiłam Boga aby ukazał mi szcześliwą drogę mojego życia .To co robicie wraz z Panią Basią wzbudza we mnie ogromny zachwyt .Wiem ,że potrebuję pomocy i bardzo bym chciała uzdrowić moją duszę.Od kilku lat dużo czytam na tematy psychologiczno-ezoteryczne Jestem człowiekiem słabej wiary we własne możliwości,niesmiałym bojącym sie ludzi.Czy taka osoba może zgłosić sie na kurs Reiki? Od czego zacząć aby uwolnić się od dręczących negatywnych myśli i uczuć , poczuć miłość wybaczyć sobie i innym. Pani Basia tak pięknie pisze "otwórzmy bramy swojego serca", niby proste ale jakie trudne.


2009-05-20 17:31 · Magda

dlaczego nie odpowiada Pan na moje e-maile?

(moje imię i nazwisko jest Panu znane, nie chce podawać danych publicznie)

Odp. Jak zapewne jest Wszystkim wiadomo nadszedł  czas w którym wszyscy musimy zajrzeć w głąb własnej duszy by znaleźć własne miejsce na ziemi. Moje milczenie jest tego dowodem, ponieważ ja potrzebuję stabilizacji i wiedzy by pomoc jaką oferuję była bardziej skuteczna. Niebawem nadejdzie czas który zaskoczy wszystkich i każdy z nas musi się do tego przygotować , ja również. Znam przyszłość lecz moje milczenie to tylko przygotowanie by pomóc bardziej skutecznie. Moje wyjazdy, zdobywanie kwalifikacji i wiedzy mają za zadanie umocnić mnie w siłę. Mocanioła niebawem zacznie funkcjonować z większą siłą. W tej chwili jest czas demona i człowiek znajduje sie pod jego presją . Miłość jest cierpieniem ale pamiętajmy co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pozdrawiam Zbyszek



2009-04-27 09:51 · Joasia · www.kamertony.pl
Witam Was serdecznie!
Kochani, nie mogę sie już doczekać artykułów z podróży i wznowienia działalności:-)
Trzymam kciuki, abyście znaleźli na wszystko czas, a przy tym byli wypoczęci.
Duża buźka dla Basieńki i Zbyszka.
Pozdrawiam. Joasia


2009-04-20 09:44 · soledat · www.egzorcyzmy.com

Pragnę wyrazić ogromna wdzięczność Panie Zbyszku za ,,powrót syna do domu,, który dokonał się już na drugi dzień po egzorcyzmie. Syn rzucił narkotyki, minęła depresja i myśli samobójcze to wszystko już historia. Inaczej patrzy na świat i ludzi nawet mówi, że odradza się w nim uczcie miłości, które było mu obce przez 8 lat brania narkotyku. Przeszliśmy wszyscy koszmar z tego powodu, który już nigdy nie wróci bo syn mój zmienił się i jest taki jak dawniej. Odzyskałam syna a świat wspaniałego młodego człowieka zasila miłością i optymizmem. Panie Zbyszku jeszcze raz serdeczne dziękuję i oby cudowny, cudowny BOG błogosławił każdy Pana dzien. Serdecznie pozdrawiam.     Matka z kraju klonowego liścia.

Odp: Cieszę się bardzo, że egzorcyzm, który został wykonany przyniósł oczekiwany efekt w uzdrowienia. Dziękuję za wpis i życzenia . Ja również życzę wszystkiego ci najlepsze by moc przekazu utrzymywała się wiecznie i by syn znalazł własną drogę i odrodził się w miłości dla siebie i innych
Pozdrawiam miłością Zbyszek


©2005 Zbyszek Ulatowski · wykonanie strony: enedue.com