Anioł, Anioły, Reiki, Uzdrawianie, Egzorcyzmy, Zbigniew Ulatowski, Zbyszek Ulatowski, Barbara Mikołajuk, Basia Mikołajuk, Leszek Żądło, Leszek Zadlo, Moc Anioła, Artykuły, Ogłoszenia, Regresing

dodaj swój wpis
strona: 1 2 3 4 5



2016-04-26 11:26 · Żaneta
Ja pragnę tylko powiedzieć, że gdyby nie Ty i Leszek to nie wiem co by było z nami dziś .. po mału się podnoszę, po mału raczkuję ...po mału schodzi trauma ostatnich dwóch lat, a sprawy po mału zaczynają się prostować :)

z radością wpadnę do Was na kawę ;)

Dziękuję <3


2015-05-30 23:09 · Ella
Witam serdecznie!
Moja historia zaczęła się jesienią ubiegłego roku, kiedy to wszyscy członkowie mojej rodziny zaczęli chorować. Wówczas po nieskutecznych terapiach zaordynowanych przez kolejnych lekarzy (choróbska wracały np. po zakończonej antybiotykoterapii) zaczęłam szukać pomocy gdzie indziej. Najpierw trafiłam na Panią, która biegle posługuje się m.in. wahadełkiem i muszę przyznać, że mi pomogła. Już podczas pierwszej rozmowy stwierdziła, że moje osłabienie wynika z faktu, iż moją energię czerpie duch osoby zmarłej (wiem nawet, kto to był). Zostałam niemal od ręki od tego bytu uwolniona, ale Pani zastrzegła, że może on powrócić a wówczas powinnam zwrócić się do egzorcysty i tak trafiłam do Pana Zbyszka:)))
Diagnozie i oczyszczeniu poddałam już niemal całą moja rodzinę. Co prawda nie zauważyłam bezpośrednio po zabiegu wielkich zmian czy przemian osobowości, ale z ponad miesięcznej perspektywy mogę zdecydowanie stwierdzić, że stan zdrowia członków mojej rodziny, którzy zostali oczyszczeni uległ ooogromnej poprawie.
Nad sferą duchową zaś będziemy starać się cały czas pracować.
W tym zakresie wszystkim szczególnie polecam m.in. lekturę tekstów na tej stronie, z działu "Warto przeczytać". To prawdziwa kopalnia wiedzy:)))
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję!
Ela.


Odp:
Dziękuję serdecznie za wpis i podziękowanie. Wpis ten jak zwykle daje mi aspiracje do dalszej pracy i podnosi moją wiarę w to, że moje działanie w udzielaniu pomocy tym, którzy tej pomocy potrzebują, jest niezbędne. Cieszy mnie poprawa stanu zdrowia osób, które poddały się oczyszczeniu pola aurycznego z wszelkich toksyn, jakie się w nim znajdowały. Jak również z wielką radością przyjmuję słowa uznania Pani Eli odnośnie przekazywanej wiedzy zawartej w moich artykułach. Mobilizuje mnie to do napisania artykułu, na czym polega kompleksowe oczyszczenie egzorcystyczne, które przyczynia się do tego, by klienci po takim oczyszczeniu mogli zaznać oczekiwanej radości.
Zawsze podkreślam, że nie jestem cudotwórcą, ale wykonuję wszystko to, co jest w mojej ludzkiej mocy, by nie zawieść osób, które się do mnie zwracają, zwłaszcza w sytuacji, kiedy już nikt inny tej pomocy nie jest wstanie im udzielić.
Metoda kompleksowego oczyszczenia egzorcystycznego opracowana jest na bazie egzorcyzmu prostego, i czynności te dają większe możliwości w uzdrowieniu. Oczyszczenie to nie jest leczeniem chorób, jak również nie zmienia osobowości, ale przyczynia się do poprawy zdrowia i przynosi w szybkim czasie oczekiwany spokój. Jeśli po oczyszczeniu świadomość przyjmuje czystość w aurze, to jestem przekonany, że uzdrowienie, jakiego oczekują klienci dokona się. Jedni zauważają tę zmianę zaraz po przebudzeniu się następnego dnia, a u innych następuje ona po czasie, ale tak czy inaczej, jeśli nie nastąpi zwątpienie, cel uzdrowienia dokona się.
W zasadzie każdy człowiek jest wstanie sobie pomóc, ale blokady toksyn astralnych uniemożliwiają proces samo uzdrowienia. Po kompleksowym oczyszczeniu jest szansa na powrót do zdrowia i zmiany sytuacji życiowych, jakie przed oczyszczeniem aury były problemem.
Jest też małe „ale”. Są sytuacje, kiedy jest już za późno i w wyniszczonym przez chorobę ciele nie da się odwrócić procesu zniszczenia. W sytuacji takiej, dzięki oczyszczeniu pola aurycznego, na pewno nastąpi ulga w świadomości i spokój w duszy.
W każdej sytuacji należy dać sobie szansę na przemianę, gdyż oczyszczenie pola aurycznego nie tylko usuwa toksyny auryczne, ale uzupełnia życiową energię, jaka wpływa na osiągnięcie życiowego celu.
Pozdrawiam i życzę Pani Eli osiągnięcia celu, jakiego oczekuje w przyszłości.




2015-05-20 15:54 · Basia
Bardzo dziękuję Panie Zbyszku za oczyszczenie mojej aury, jest Pan cudownym człowiekiem.
Zaraz po obudzeniu poczułam spokój, zamiast wewnętrznego rozdygotania. Wszystkie wskazówki z radością wzięłam sobie do serca i bardzo chcę nad tym pracować. Już teraz piszę afirmacje i staram się, jak mogę. Jestem pewna, że dalsze sesje regresingu poprowadzą mnie właściwą drogą. Cieszę się, że odzyskuję wolność zarówno ja, jak też i inne istoty.
Wiem, że w czerwcu poproszę Pana o podobne oczyszczenie dla bliskiej mi osoby, z nadzieją, że zgodzi się Pan. Bardzo serdecznie pozdrawiam Pana i życzę szczęścia i samych cudowności.
Wdzięczna Basia.


Odp:
Dziękuję z wdzięcznością za wpis na mojej stronie. Podziękowanie Pani jest dla mnie aspiracją do dalszej pracy w udzielaniu pomocy potrzebującym.
Nie jest to łatwa praca i chociaż niektórzy powiedzieliby, że są to czynności, które może wykonywać każdy.
Ale czy może? W zasadzie może, ale, z jakim efektem?
Takich czynności, jakie ja wykonuję, w szkołach nie uczą i jeśli nie ma się odpowiednich predyspozycji to żadne nawet wyższe studia nie są w stanie ukierunkować takich możliwości.
Praca z ezoteryką nie jest łatwa zwłaszcza, gdy problemem są wibracje astralne, które utrudniają człowiekowi życie i blokują relacje w społeczeństwie.
W ezoteryce jest wiele technik i sposobów na uzdrowienie i niektóre sposoby są na pewno dobre, ale jak mi wiadomo krótkotrwałe, jeśli nie dostrzega się tego, co zakłóca pole aury.
Nie wiem jak inni, ale ja nie rozpoczynam zabiegów uzdrawiających, regresingu czy szkoleń w Reiki, jeśli w polu aurycznym znajdują się toksyczne energie pochodzenia astralnego. Uważam, że nie ma sensu uzdrawiać czy szkolić, jeśli pole auryczne jest zakłócone.
Zwracają się do mnie uzdrowiciele, wróżki, regreserzy, a nawet i psychologowie, którzy po dłuższym czasie udzielania pomocy zauważają to, że ich czynności nie przynoszą efektów.
Po diagnozie ze zdjęcia jestem w stanie stwierdzić problem, jaki należy oczyścić, by ich praca miała sens, a pomoc była skuteczna.
Tak jak Pani, Pani Basiu, przekonała się, że warto poddać się oczyszczeniu, tak wielu niedowiarkom może dać to do przemyślenia.
Jestem przekonany, że wskazówki, jakie polecam po kompleksowym oczyszczeniu pola aurycznego pomogą w dalszej pracy nad sobą, by nie tylko zmienić swoje życie, ale i rozwijać się na poziomie duchowym.
Życzę Pani wiele sukcesów w życiu, a w szczególności uzdrowienia ciała, umysłu i duszy.
Pozdrawiam i jestem do dyspozycji.



2015-02-24 21:56 · Dawid i Magda
Dziękujemy serdecznie za oczyszczenie:)

Jeśli chodzi o nasze odczucia fizyczno-psychiczne to mamy sporo w tej kwestii do powiedzenia, przynajmniej ja;)

Następnego dnia rano po obudzeniu się po nocy podczas, której odbyło się oczyszczenie poczułem się zupełnie inaczej niż wcześniej... Poczułem się trochę tak jakbym wrócił do siebie, lub jakby dawny ja wrócił do swojego domu czyli do mojego ciała. Jest to bardzo mile i pozytywne uczucie. Poza powyższym odczuciem zauważyłem, że po zabiegu świat stał się bardziej pozytywny, przestał jawić się w ciemnych barwach oraz mnie przytłaczać, w jego miejscu pojawił się zupełnie inny świat, pełen kolorów i "klarowności" widzenia. Poczułem jakbym otrzymał inną perspektywę do patrzenia na świat. Stałem się bardziej pewny siebie i poczułem, że relacje z innymi ludźmi stały się bardziej pozytywne bez złych emocji skierowanych w moją jak i ich stronę. Mam więcej energii fizycznej oraz zupełnie inaczej mi się myśli, dodatkowo łatwiej radzę sobie ze stresem, nie odbieram go tak jak wcześniej, przestał być on czymś w czym się zatapiałem i pogrążałem, teraz nie pojawia się on prawie wcale.

Magda po egzorcyzmie odbiera świat również podobnie jak ja, czuje się zdecydowanie lepiej i też zaczyna dostrzegać pozytywy w świecie. Dodatkowo jest bardziej kreatywna i ma chęci na realizowanie swoich celów i planów. Przestała również czuć negatywne emocje, nawet nienawiść do pewnej osoby, która zrobiła jej wiele złego zniknęła i nie zaprząta jej głowy. Podczas nocy, w której odbył się rytuał czuła jak zła ciemna energia wypływa przez jej głowę i opuszcza jej ciało, a przez brzuch wpływa nowa czysta energia. Pod koniec rytuału czyli o 4:05 obudziła się i poczuła ulgę wiedząc, że "zło" odeszło.

Mamy nadzieję, że dzięki Pana pomocy uda nam się razem rozwijać i kreować nowe wspaniałe życie, pełne szczęścia i radości.
Dziękuję Dawid i Magda.

Odp:
Dziękuję Ci Dawidzie za wpis i podzielenie się odczuciem, jakie występuje po egzorcystycznym oczyszczeniu pola aurycznego ze złogów toksycznych i energii astralnych.
Nie ma to znaczenia czy zabieg taki wykonywany jest w kontakcie bezpośrednim, czy ze zdjęcia na odległość. Efekt jest taki sam. Bezpieczniejszy jest zabieg taki dla obu stron na odległość ze zdjęcia. Odczucia po oczyszczeniu są różne. U jednych zauważalne są natychmiastowe zmiany, zaraz następnego dnia po przebudzeniu, a u innych może trwać to dłużej. Jestem przekonany z doświadczenia, że energia układa się i z czasem uzdrowienie dokona się, jeśli uwierzymy w siebie i zastosujemy się od przekazanych porad.

Porada, jaką przekazuję to:
Po kompleksowym oczyszczeniu pola aurycznego wystarczy zadbać o to, by utrzymać ochronę i nie przyciągać nic nowego z astralu oraz nie zakłócać czystości energetycznej w aurze negatywnymi myślami.
Zawsze podkreślam, że tylko miłość i wiara w siebie oraz pewność w podejmowaniu decyzji i pozytywne myślenie, powiązane z radykalnym wybaczaniem wzmocni ochronę, a reszta w ręku Boga i naszego anioła stróża, by dokonało się to, czego oczekujemy. Wszelkie manipulacje, na jakie często nie mamy wpływu, należy korygować i zwracać uwagę na to czy warto ulegać niepotrzebnym dla nas sugestiom osób drugich. Przede wszystkim musimy mieć na uwadze koszty, na jakie się narażamy.
Warto nauczyć się asertywności do siebie i innych, a na pewno pomoże to w realizacji tego, czego oczekujesz od siebie i innych.

Pozdrawiam serdecznie. Zbyszek




2015-02-05 10:34 · Piotr
Szanowny Panie Zbyszku,
Na początku chciałem serdecznie podziękować za przeprowadzony egzorcyzm i kompleksowe oczyszczanie aury. Po zabiegu czuje się dużo lepiej , mam więcej energii i chęci do działania. Teraz z przyjemnością robię rzeczy, do których wcześniej się zmuszałem. Po za tym ustąpiły problemy ze zdrowiem.
Jeszcze raz dziękuje za pomoc.
Piotrek

Odp. Jest mi niezmiernie miło, że mogłem udzielić pomocy, jaka wpłynęła na zmianę Pańskiej egzystencji w życiu osobistym. Wpis ten daje mi aspiracje do dalszego działania, by nieść pomoc potrzebującym.
Pozdrawiam Zbyszek


2014-08-27 20:25 · Marcin
Witam,
U Zbyszka zamówiłem egzorcyzm dla mojego ojca alkoholika i uzdrawiający przekaz energii. 2 Dni po egzorcyzmie mój ojciec zadzwonił do mnie ze szpitala psychiatrycznego. Zachowywał się na przemian, raz normalnie a za chwilę jakby zaburzony, wykazywał w swoim zachowaniu tak, jakby stare zachowanie zostało wypierane przez nowe, dosłownie słyszałem jak co 2 czy 5 minut zmienia intonację głosu z przybitej ledwo żywej na prawie normalną. Tydzień później poprawa była ogromna. Z jego głosu czuć było pewność i radość, dosłownie człowiek nie do poznania. Po 2 tygodniach od egzorycymu słyszałem już człowieka o 10 lat młodszego i prawie bez żadnych zakłóceń w mowie i świadomym komunikowaniu się. Mam nadzieję że jak go wypuszczą też przestanie pić.
Dziękuję Zbyszkowi za udzielenie ojcu pomocy.
Marcin.

Odp Dziękuję za wpis i podzielenie się na tej stronie spostrzeżeniami zmian jakie następują po egzorcyzmie i kompleksowym wypalaniu negatywnych wibracji, jakie zakłócają istotę ludzka.
Życzę ojcu szybkiego powrotu do zdrowia.
Zbyszek


2014-04-02 14:38 · krzysztof
Panie Zbyszku.

 Serdecznie dziękuję za wykonanie egzorcyzmu oraz oczyszczenie pola aury. Krotko mówiąc -jestem w szoku, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Wiem, że z racji przerabiania 30-u procent upadku czeka mnie jeszcze z pewnością trochę pracy, ale jest lepiej, o wiele lepiej. Z racji ekstremalnego tempa, wykonywanej pracy, odczuwam jakby zmęczenie, ale to nie jest to, co było przed egzorcyzmem.

 A obawiam się-szczerze-, iż to, co było, to bez egzorcyzmu odprowadzającego istoty wpływające na moje cierpienie, zakończyłoby się chodzeniem po ścianach. Dosłownie.

Ogromne podziękowania i do usłyszenia (tudzież zobaczenia).

 Odp.

Dziękuję za wpis i podzielenie się z czytelnikami na mojej stronie wiadomością o pozytywnym uzdrowieniu problemu, jaki Cie Krzysztofie dopadł. Mam nadzieje, że zadbasz teraz by ponownie się nie pogubić i utrzymasz ochronę jak sprzyja uzdrowieniu nie tylko dla ciała, ale i duszy.

Poczytaj o asertywności i zastosuj się do tego, by odczuć jak asertywność wpływa na umysł ludzkim w codziennym życiu.

Pozdrawiam i życzę pozytywnych zmian.





2013-12-18 22:11 · Joasia
Bardzo dziękuję Zbyszku za ogromną pomoc jaką udzieliłeś mojej rodzinie w chwili największej potrzeby.
Bardzo dziękuję za uzdrowienie mojego męża. Od roku zmagał się on z ciężką depresją, myślami samobójczymi oraz przejawiał ataki agresji i euforii naprzemiennie, co było niezwykle trudne, zarówno dla mnie jak i dla członków dalszej rodziny i znajomych. Trudno było z nim spokojnie porozmawiać, bo nigdy nie było wiadomo co go tak naprawdę zdenerwuje, czy wzbudzi zachowanie agresywne, większość prób podjęcia racjonalnej rozmowy kończyło się kłótnią.
Twoja, jakże trafna, diagnoza wskazywała jednoznacznie na to, iż mój mąż jest opętany przez duchy i jedynym co może mu pomóc, a tym samym pomóc mojej rodzinie, jest egzorcyzm, gdyż to przez opętanie mój mąż jest innym człowiekiem, gdyż mówią przez niego różne byty, duchy, istoty a nie on sam, że to nie on, że jego jest jedynie ciało, a te wszystkie byty żerują na nim, zmieniając jego osobowość.
Zdecydowałam się na Twoją pomoc - przeprowadziłeś egzorcyzm - i już następnego dnia mój mąż stwierdził (a nie posiadał wiedzy o tym, iż zabieg został przeprowadzony), że czuje się bezpiecznie, że wie że wszystko będzie dobrze, i cokolwiek by się nie działo nic złego się nie wydarzy. Był uśmiechnięty. Mówił, że nie pamięta kiedy ostatnio tak dobrze się czuł, i czy w ogóle kiedykolwiek tak dobrze się czuł. Zarówno rodzina jak i przyjaciele zauważyli poprawę w jego zachowaniu. Nawet zdziwienie budzi fakt, że mój mąż się uśmiecha :-) (ja osobiście nie pamiętam, kiedy uśmiechał się ostatnio). Teraz można z nim rozsądnie, spokojnie porozmawiać, nie prowokuje kłótni i awantur, jakby urodził się na nowo !!!
Jeszcze raz ogromnie dziękuję Zbyszku za pomoc, za nadzieję daną mojej rodzinie, serce, niezwykłą mądrość, przemyślane słowa, cenne wskazówki i za dzielenie się swoim wspaniałym, jakże bezcennym, darem - uzdrawianiem.
OGROMNIE DZIĘKUJĘ !!!

Odp:
Z wdzięcznością dziękuję Ci Joanno za wpis na stronie mocaniola i podziękowanie za usługę, jaką udzieliłem Twojemu mężowi. Podzielenie się z czytelnikami tej strony spostrzeżeniami po egzorcyzmie na pewno pozwoli osobom mającym wątpliwości, spojrzeć na metody uzdrawiania pozytywnie.

Niejednokrotnie można przeczytać w internecie obelgi, zniewagi i słowa oczerniające uzdrowicieli i wszystkich tych, którzy mają inne poglądy na temat udzielania pomocy medycyną alternatywną. Najgorsi są ci, którzy nie mają pojęcia o ezoteryce czy uzdrawianiu a wypowiadają się na ten temat, niekiedy nawet złośliwie.
Każdy wpis osób zadowolonych z udzielonej im pomocy, pozwala innym osobom na przemyślenie i podjęcie odpowiedniej decyzji, co do metod uzdrawiania, gdy inne metody nie przyniosły oczekiwanego efektu wyzdrowienia. Medycyna akademicka leczy ciało, a medycyna naturalna uzdrawia sferę duchową, wobec czego obie formy, leczenie i uzdrawianie nie kolidują ze sobą i powinny się wspierać i uzupełniać.
Nie mam wątpliwości, co do metod akademickich jak i duchowych (naturalnych), gdyż obie te medycyny mają za zadanie nieść pomoc tym, którzy tej pomocy oczekują.
Jeszcze raz dziękuję Ci Joanno za wpis i życzę Ci życiowego spełnienia własnych celów.
Zbyszek.



2013-12-15 21:43 · Maria · www.mocaniola.com.pl

Szanowny Panie -Zbigniewie ;

Pragnę Panu podziękować za wszystkie dobro, które Pan czyni dla zagubionych i zdesperowanych ludzi. Trudno mi było uwierzyć w tą moc i to, co Pan czyni. Ja wierna katoliczka i pielęgniarka zarazem, byłam septycznie nastawiona, aż musiałam się przekonać. W skrócie przedstawiam historię nie do uwierzenia. Miałam w rodzinie młodego człowieka, który zaczął chorować do tego stopnia, ze swoimi fobiami i urojeniami, iż musiał być hospitalizowany w szpitalu psychiatrycznym, tam nauczył się pić piwo i dostał obustronnego zapalenia płuc. Diagnoza. Schizofrenia - zachowanie jeszcze gorsze. Pomyślałam - nic nie mam do stracenia, skontaktowałam się z Panem Zbigniewem i tak bardzo uwierzyłam (bo nie miałam nic do stracenia), ale moja wiara była tak wielka i ufność w Boga, bo to nie był przypadek, że znalazłam tę stronę. Do trzech miesięcy po oczyszczeniu aury, wszystko stało w miejscu, ale moja wiara w poprawę zdrowia była tak silna i się stało, chłopak zmienił nastawienie do życia, zachowanie zmienia się nie do poznania, nie da się opisać mego szczęścia i rodziny, za co daje szacunek dla Pana Zbigniewa i dziękuje z całego serca pomoc. Dla wszystkich, którzy chcą z zazdrości podważać zdolności Pana Zbigniewa - mówię przepraszam, z poważaniem wdzięczna
Maria z śląska

Odp:
Serdecznie dziękuję Pani Mario za podziękowanie na stronie mocaniola.
Podziękowanie to, mam nadzieję, pomoże wielu osobom, które tak jak i Pani potrzebują pomocy i wsparcia a nie potrafią się zdecydować.
Są osoby w naszym ludzkim świecie, które drwią z pomocy medycyny alternatywnej. Mimo, że nie korzystały nigdy z pomocy to nie tylko wyśmiewają się z uzdrowicieli, ale wulgarnie odnoszą się do tych metod.
Mam nadzieję, że każdy wpis i podziękowanie pomoże osobom potrzebującym pomocy uwierzyć w metody, jakie ja i podobne mi osoby stosują.
Pozdrawiam serdecznie i życzę spełnienia w życiu. Zbyszek



2013-12-15 14:55 · Ewa

Drogi Zbyszku,
chcę serdecznie podziękować za Twoją wspaniałą pracę i wsparcie, jakie dajesz ludziom. Stosowaną przez Ciebie metodę opartą na technice relaksacyjnej, oddechowej i radykalnym wybaczaniu szczerze polecam wszystkim. Pozdrawiam bardzo serdecznie, Ewa..

Odp:
Dziękuję Ci Ewo za wpis i podziękowanie i wpis w mojej księdze gości, jaka jest przeznaczona dla wdzięcznych klientów. Życzę Ci Ewo wszystkiego tego, co tylko człowiek może życzyć bliźniemu, by życie było owocne w spełnieniu najskrytszych marzeń i pragnień.
Zbyszek.



2013-03-11 16:14 · Yola

Witaj Zbyszku!

Z całego serduszka dziękuje Ci za wszystko co robisz, tyczy się to mojej osoby ale i też, wszystkich innych, którym pomagasz. Jak patrzę o której przychodzą meile zwrotne od Ciebie, to pozostaje mi tylko dziękować Tobie, ale i Bogu i wszystkim pomocnikom światła za to że zesłali Cię tu na ziemie, żebyś pomagał innym w tych ciężkich czasach dla nas. Wiem że jest nas coraz więcej, coraz więcej osób budzi się z letargu bezmyślności i szuka takich osób jak Ty, szuka pomocy. Dlatego też, będę się modlić za Ciebie i wspierać Cię swoją energią miłości i wdzięczności, na tyle na ile potrafię wykrzesać jej z siebie, i prosić swoich opiekunów, żeby z całą moją świadomością i miłością, ta moja energia i wdzięczność dotarła do Ciebie.

DZIĘKUJE!
Z miłością Yola.

Odp:
Witam Cię serdecznie Jolu wśród wdzięcznych klientów i uczestników księgi gości na mojej stronie.
Dziękuję Ci serdecznie za podziękowanie, które jeszcze bardziej mobilizuje mnie do działania w posłaniu, do jakiego zostałem przeznaczony z przestrzeni Anielskiej (Boskiej).
Wpis ten nie tylko podnosi mnie na duchu, ale i podbudowuje osoby, które idą ścieżką rozwoju duchowego, a i może wpłynąć pozytywnie na osoby mające wątpliwości co do przemiany duchowej. Jak wszyscy wiemy, każda osoba zajmująca się udzielaniem pomocy medycyną naturalną, ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Osoby niedowierzające w możliwości naturalne mogą mieć wątpliwości, ale tylko dlatego, że nie doświadczyły lub nie chcą doświadczyć piękna, jakie zsyła nam królestwo przestrzeni Boskiej. Mam nadzieję, że i te osoby, które są do rozwoju duchowego negatywnie nastawione, odnajdą w sobie któregoś dnia piękno, jakie było im nieznane. Przemiana i przebudzenie z letargu niewiedzy pomoże i im odnaleźć drogę do królestwa boskiej miłości. Wszelkie ziemskie uzależnienia stworzone przez człowieka nie zastąpią tego, czym jest wiara w najwyższe dobro jakie przekazuje nam moc bożej miłości. Wiara i tylko wiara jest najważniejsza, by połączenie z Bogiem miało sens istnienia dla ciała i duszy. Tylko wiara, w duchowym znaczeniu, jest ponad wszelkimi religiami, które uzależniają człowieka od człowieka. Jeśli człowiek ma wiarę i miłość w sobie oraz czyni wszystko zgodnie z wolą Boga, to niezależnie od religii w jakiej się urodził, ma szansę dostąpić KRÓLESTWA BOŻEGO.
Pozdrawiam z miłością Zbyszek.



2013-02-03 17:18 · Krzysztof
Drogi Zbyszku!

Piszę do Ciebie po ponad tygodniu od dnia, w którym przeprowadziłeś ze mną zabieg regresywnego uzdrawiania. Dlaczego teraz? Ano dałem sobie klika dni na przyjrzenie się efektom Twojej pracy oraz ogarnięcia zmian, które zaszły w tym okresie. To zdumiewające jak wiele się zmieniło. Przede wszystkim jeszcze raz serdecznie dziękuję za zabieg, który wykonałeś profesjonalnie. Uwolnienie z blokad, które sobie poprzez swoje życie sam nałożyłem oraz wszystkich takich "prezentów" od innych ludzi, a następnie zastąpienie tych negatywnych programów poprzez radykalne wybaczenie i pojednanie, dało mi głęboki spokój wewnętrzny. To nie przypadek, że po ponad półrocznym okresie oczekiwania dane nam było właśnie teraz spotkać się ze sobą. Jak widać wszystko w Boskim Planie ma swoje miejsce i czas. Przyjechałem do ciebie pociągiem ponad 500 km ale po stokroć warto było! Moje skomplikowane od kilku lat życie osobiste związane z rozpadem małżeństwa i rozwodem a także przeżywane cierpienie, wydaje się mieć w końcu kres. Dwa dni po zabiegu w niecodziennych i mógłbym powiedzieć "przypadkowych" okolicznościach spotkałem kogoś absolutnie wyjątkowego. Z tym, że czy istnieje coś takiego jak "przypadek"?

Z całego serca polecam usługi Zbyszka osobom poszukującym prawdy o sobie samym oraz tym, którzy chcą pojednać się z bliźnimi (zarówno tymi żyjącymi, jak i tymi, którzy już odeszli z ziemskiego planu).

Z miłością w sercu, Krzysztof.

Odp:
Witam
Jest mi niezmiernie miło słyszeć pozytywne wypowiedzi i to, że mogłem przyczynić się do tego, że jesteś zadowolony z usług jakie los życia dał nam spełnić. Dziękuję.
Mam nadzieję, że zmiana jaka dokonuje się jeszcze przez cały czas, będzie owocna w dalszym codziennym Twoim życiu. Pamiętaj Krzysztofie , że wszystko co się dzieje w życiu zależy od Ciebie i to Ty jesteś kowalem własnego życia. Wobec czego pamiętaj by iść droga miłości i prawdy w stosunku do siebie i innych a spełni się wszystko to co świadomie zaakceptowałeś i przeniosłeś do realizacji w przyszłości. Regresywne uzdrowienie to nowa metoda w jakiej w skład wchodzi radykalne wybaczanie. Oznacza to , że wybaczając tym, którzy nas skrzywdzili uwalniamy się od karmy z tymi osobami, prosząc o wybaczenie tych, których my skrzywdziliśmy przyznajemy się do winy i uzdrawiamy własną duszę a wybaczając sobie to nie tylko uwalniamy się od karmy ale stajemy na drodze do oświecenia.
Życzę Ci Krzysztofie by przemiana jaką zaakceptowałeś i zrozumiałeś, dokonała się ku Twojemu zadowoleniu Twojej w przyszłości.
Pozdrawiam serdecznie i z miłością anielska.
Zbyszek


2013-01-20 18:42 · Agata · http://przewodnikduchowy.pl/

Bardzo inspirująca strona. Wspaniale się czyta i dużo można się nauczyć. Pozdrawiam.

Odp; miło mi i dziękuję.  Zbyszek



2013-01-02 16:25 · sylwia

Parę lat temu podczas rozmowy z osobą z rodziny a właściwie obgadywania bliźniego swego dotarło do mnie, że już nie chcę tego robić. Zaczęłam analizować swoje dotychczasowe życie i zrozumiałam, że ciągle wkoło powtarzam błędne programy. Poczułam się naprawdę niekomfortowo "coś drążyło mi dziurę w brzuchu" żeby zmienić dotychczasowe życie. Trafiliśmy z mężem na stronę Zbyszka i tak się zaczęła nasza przygoda. Zrobiliśmy kurs Reiki (ja I stopnia, mąż I i II stopnia), egzorcyzmy na całej rodzinie oraz zamknięcie szlaków i wirów astralnych w mieszkaniu. Od tego czasu życie nabrało nowego wymiaru. Pamiętam jak Zbyszek powiedział mi bym uważała na swoje myśli, jeśli nad nimi nie zapanuje mogę sprowadzić na siebie choroby. To mi dało mocno do myślenia, zaczęłam stopniowo pozbywać się żalu, wybaczać i prosić o wybaczenie. To przyniosło mi ogromny wewnętrzny spokój i wiarę w opatrzność Boską. Zaczęli się pojawiać w moim życiu zupełnie nowi ludzie (niektórych nawet nie posądzałabym o to, że rozwijają się duchowo!) a jednak zrozumiałam, że to ja muszę się zmienić by moje życie nabrało kolorów. Dziękuję Ci Zbyszku z całego serca za nieustanną pomoc (zawsze, gdy mnie coś nurtuje piszę meila lub dzwonię i mam szybką odpowiedź) a także za otworzenie mi oczu na prawdziwą rzeczywistość gdzie odrzucam lęki i idę za głosem serca bo wiem, że Bóg zawsze jest ze mną.
pozdrawiam serdecznie
Sylwia

Odp: Dziękuję Ci Sylwio za wpis i podzielenie się tym, co jest ważne, by odmienić los życia i podążać zgodnie z własnym pragnieniem.

Pozdrawiam serdecznie Zbyszek



2012-07-16 17:51 · Krzysztof

Zbyszek posiada ogromną wiedzę i umiejętności, ale posiada też coś, czego się nie da nauczyć a wg mnie jest to wielki dar i talent ofiarowany od Boga. Moje zmiany po oczyszczeniu własnymi szczerymi słowami - odczuwam lekkość, ulgę, wolność, specyficzne uczucie w głowie, które sobie tłumaczę pustą pozytywną przestrzenią po tym co usunięte, oczyszczone.
Zdałem sobie sprawę, jaki miałem problem patrząc na to, jaki jest mój stan po oczyszczeniu. Wchodziłem na stronę Zbyszka kilka lat i żałuję, że dopiero teraz zwróciłem się o pomoc. Przyznam, że odczuwam po oczyszczeniu niespotykany dotąd w moim życiu spokój - ciężko mi go określić za pomocą słów, gdyż nie jest to spokój dotąd widziany i odczuwany przeze mnie w dotychczasowym życiu - głęboki wewnętrzny spokój - szczerze nigdy się z takim spokojem nie spotkałem w swoim życiu i nie wiem do końca co to jest, mam nadzieję że uda mi się zgodnie z zaleceniami Zbyszka swoją pracą nad sobą zapewnić go sobie jak najdłużej.
A na koniec coś, czego nigdy nikomu nie mówiłem - ostatnie lata była dla mnie delikatnie mówiąc "bardzo chude", bez przesady powiem, że stety lub niestety było mi dane przeżyć tak złe rzeczy, że większość ludzi w Polsce nawet ich nie widziało na własne oczy ani o nich nie słyszało. Było to spowodowane bardzo złymi rzeczami, które Zbyszek ze mnie wyrzucił. Wiele myślałem przez ostatnie lata o tym, że tęsknie by wrócić kiedyś do czasów kiedy te złe lata dla mnie się jeszcze nie zaczęły.
Teraz już wiem, że to możliwe, gdy możliwe jest działanie w spokoju. Dziękuję za wszystkie rady i za wielką życzliwość, serdeczność i serce!

Odp: Serdecznie dziękuję za wpis i odzielenie sie tymi zmianami jakie doznał Pan po oczyszczeniu pola aurycznego.

Pozdrawiam serdecznie  Zbyszek



2012-04-15 20:05 · Paweł

Witam.
Kilka dni temu na jednym z forów internetowych pojawił się wpis ,,Dlaczego nie należy korzystać z usług Zbigniewa Ulatowskiego,,. Mniej więcej tak to brzmiało, jednak wpis został usunięty zanim zdążyłem odpowiedzieć. Na pewno na tamtym forum odpowiedziałbym nieco inacze.
W kilku ostatnich latach coraz więcej naszych rodaków odwiedza coraz częściej psychologa czy psychiatrę. Spożywają coraz więcej chemicznych substancji które zamiast uzdrawiać otumaniają, odcinają od rzeczywistości.
Zbyszek nauczył mnie kilku pożytecznych umiejętności. Ostatnio odwiedziłem kolegę. Jego dziewczyna kupiła mieszkanie-nietypowe. Rozleciało się w nim kilka związków. W tym jedno małżeństwo. O dziwo małżeństwo to zeszło się po jakimś czasie od wyprowadzenia się z tego mieszkania. Okazało się, że w jednym z kątów mieszkania przechodzi niezwykle silna i promieniująca szkaodliwą dla człowieka energia żyły wodnej. Pierwszy raz w życiu czułem tak silne promieniowanie żyły. W sadzie takie promieniowanie byłoby korzystne dla pszczół. Można w takim miejscu postawić ul. Do czego zmierzam. W swoim otoczeniu mamy coraz więcej promieniujących urządzeń-smog elektromagnetyczny. Żarcie które jest coraz bardziej trujące. Dziwne, że wmawia się ludziom szkodliwość alkoholu tytoniu i narkotyków a nie ostrzega się ich przed jedzeniem chemicznego gnoju i napromieniowywania w miejscu pracy. Pół biedy kiedy dzieje się to tylko w pracy. Kiedy jeszcze podobne warunki mamy w domu to nasze naturalne systemy ochronne zaczynają lub mogą zacząć słabnąć. Nasze myśli i niskiej jakości promieniowania przyciągają niskiej jakości energie, które wzmacniają negatywne myślenie. Tak w skrócie. Czasem wcześniej lub później niektórzy zauważają, coś dziwnego w ich życiu zaczyna się dziać, nawet choroby, które nie mają swej przyczyny w ciele, nie można jej znalęźć ale po jakimś czasie w ciele pojawiają się efekty jej działania. Leki, psychoterapia pomagają na krótko jeśli mieszkanie jest zapromieniowane. Zaczynamy szukać pomocy u uzdrowicieli. Każdy z nich może nam pomóc, zależnie od naszej chęci wyzdrowienia i umiejętności uzdrowiciela. Ja trafiłem na Zbyszka i bardzo sobie cenię jego ciepło, humor i rozległą wiedzę-naprawdę dużą. Jeśli trafisz tutaj bo potrzebujesz pomocy to zachęcam Cię do skorzystania z jego pomocy. Jeśli zrezygnujesz i skorzystasz z pomocy kogo innego to pamiętaj-postaraj się by ten do kogo się zgłosisz potrafił zdiagnozować także miejsce w którym mieszkasz bo nawet jeśli wrucisz do zdrowia a spać będziesz na żyle wodnej lub szlaku astralnym to może się okazać, że zdrowie może ponownie się pogarszać.
Jeśli chodzi o egzorcyzm to z czystym sumieniem polecam Zbyszka.
Paweł Malicki

odp. Dziękuję Ci Pawle za  wpis.



2012-04-09 18:00 · marzanna

Bardzo dziękuję za trafne diagnozy-moją i syna. Nie sądziłam, że będą tak szczegółowe i wyczerpujące! Napisał Pan o kilku rzeczach, które jawią mi się jako największe wyzwania w wychowaniu mojego syna.
Pragnę podziękować także za egzorcyzmy. Na drugi dzień nic już nie było takie same. Moje dziecko powiedziało: Mamo ,fajnie nam razem. Co się stało, że tak dobrze się rozumiemy?
Dzięki Pana pomocy ,lepiej rozumiem nie tylko syna ale i siebie . Otrzymałam spokój i wiedzę .Mam też wskazówki, co robić by było jeszcze lepiej. Wiem, że kosmos mi sprzyja-pojawiają się "dziwne' zbiegi okoliczności.
Jeszcze raz gorąco dziękuję. Pozdrawiam Pana najczystszą moją myślą.
Marzanna

Odp:
Dziękuję Pani Marzanno za wpis na mojej stronie mocaniola. Wpis ten jest na pewno budujący, nie tylko dla mnie. Niech moc spełnienia uaktywni się, by mogła Pani osiągnąć cel jaki oczekuje od życia.
Każda osoba, która zleca diagnozę, zapewne dziwi się dlaczego trwa to około miesiąca. Podczas diagnozy pełnej, czyli określenia wszystkich wartości ciała i osobowości oraz zakłóceń astralnych, wykonuję szereg diagnoz, jakie dają mi podstawę na jej końcowy efekt. Posługuję się specjalnymi diagramami i postrzeganiem pozazmysłowym i to jest przyczyną trafności, mimo, że nie znam tej osoby osobiście, a diagnoza wykonywana jest zdalnie. Rada, jaką polecam w takiej diagnozie nie ulega wątpliwości, gdyż wynika to z obserwacji diagnostycznej.
Tak jak często powtarzam, egzorcyzm w moim wykonaniu to oczyszczenie pola aurycznego na poziomie duchowym (aurycznym). Oczyszczenie takie eliminuje wszelkie zakłócenia, które są wynikiem zaburzeń astralnych, jakie powodują zakłócenia w świadomości a odbijają się na funkcji ciała fizycznego. Oczyszczenie z negatywnych, toksycznych energii przyczynia się do uzdrowienia świadomości i usuwa dyskomfort, jaki znajduje się w ciele fizycznym.
Ja z mojej strony wykonuję wszystkie uzdrowienia z najwyższym dobrem i miłością, by uzdrowienie dokonało się zgodnie z wolą Boga.

Pozdrawiam Zbyszek



2012-03-29 17:42 · KASIA
Witam Panie Zbyszku!

Nie wiem jakich słów użyć, aby Panu podziękować. Chyba każde będą niewystarczające, bo pewnych emocji niestety nie da się przenieść na papier - one zostają w sercu.
Nie ukrywam, że zwracając się do Pana miałam wiele wątpliwości czy dobrze robię. Po części dlatego, że nie znamy się osobiście i musiałam uwierzyć w moją intuicję, albo inaczej uwierzyć mojemu Aniołowi, że kierując moje myśli w Pana kierunku, wiedział co robi. Niemniej jednak cały czas dla wielu ludzi, dla mnie również, to co duchowe, przez to że nienamacalne, jest rzeczą ulotną i nie do końca czasami jesteśmy w stanie powiedzieć czy coś się dzieje naprawdę czy też umysł płata nam figle i po prostu nie umiemy wierzyć. O takich rzeczach trudno też jest rozmawiać z innymi ludźmi, bo nie rozumieją lub nie chcą zrozumieć, a jak Pan wie w wielu przypadkach jest to wręcz zakazane. Gdy powiedziałam mojej przyjaciółce, że chcę skorzystać z Pana pomocy, mocno zaniepokoiła się i powiedziała, żebym raczej poszła do Kościoła i się wyspowiadała. To chyba mnie jeszcze bardziej zdopingowało, bo do Kościoła chodziłam cały ten czas, wierzę i modlę się wtedy kiedy tego potrzebuję albo chcę podziękować. Ale zrozumiałam, że tutaj potrzebne było coś więcej, bo tak to już dawno nie powinnam takich problemów mieć, gdyż idąc tym tokiem myślenia, każde wejście do Kościoła powinno było mnie uwolnić od tego.
Bałam się wczorajszego oczyszczania, bo nie wiedziałam, jak zareagują, zwłaszcza zmarli, co do których obecności byłam pewna.
Nie mogłam też za bardzo spać tej nocy, pomimo Pana zaleceń. Z tego co Pan napisał cały egzorcyzm trwał długo. Myślałam, że wszystko będzie łatwe i będzie trwało znacznie krócej. Tym bardziej bardzo Panu dziękuję za pomoc i za ulgę, którą dzisiaj czuję. Wczoraj w nocy różne rzeczy odczuwałam i widziałam, od różnych kolorów pod powiekami, zielonego, fioletowego, po jaskrawo białe światło, które gwałtownie rozbłysło, tak, że aż się przebudziłam. Bardzo ciekawe było doznanie fizyczne po jakimś czasie, jakby ktoś próbował ode mnie coś odciągnąć. Mogę to tak opisać jakbym trzymała na rękach, bądź też miała przyklejone do siebie kilkoro dzieci i te dzieci jedno po drugim ktoś ode mnie odciągał, odrywał, ciągnąc od góry w stronę nóg, Było to bardzo silne fizyczne doznanie.
Dzisiaj czuję zadziwiającą lekkość i spokój wewnętrzny, choć rano po przebudzeniu byłam bardzo zmęczona i niewyspana. Wierzę, że dalej będzie już tylko lepiej i może być Pan pewny, że pracy nad sobą ani nad własnym życie nie zaprzestanę. Cieszę się też, że zmarli, a podejrzewam, że byli to zmarli z mojej rodziny, bo ich najczęściej widziałam, zaznają też od dzisiaj spokoju wiecznego.

Panie Zbyszku. Jestem dzisiaj bardzo uśmiechnięta i lekko się czuję i to na pewno jest potwierdzenie tego co się wydarzyło w nocy. Bardzo proszę, aby wykorzystał Pan moją wypowiedź. Będzie to, mam nadzieję moja pierwsza pomoc w nowym życiu, dla tych, którzy trochę jak ja są lub byli w roli Tomasza. Myślę, że to im pomoże uwierzyć i przekonać się, że trzeba walczyć o siebie i słuchać przede wszystkim siebie, a nie innych, niekoniecznie dobrych doradców.

Zdecydowałam się na publikację tego wpisu tym bardziej, że miałam okazję czytać niektóre informacje na forach internetowych, dotyczące Pana i tego czym się Pan zajmuje. I wiem, że po przeczytaniu tego wszystkiego ludzie mogę mieć dylemat co zrobić. Z jednej strony silna potrzeba, by im ktoś pomógł, bo życie jest dla nich w takim wydaniu za trudne, a z drugiej strony strach jaki pojawia się po przeczytaniu informacji napisanych z reguły przez osoby, które nie wiedzą nic na tematy duchowe, ani też nie mają pojęcia jakiego rodzaju problemy mogą w życiu mieć osoby, które mają zakłócenia auryczne, ale z wielką powagą ferują wyroki, nie zdając sobie sprawy, że pozbawiają tych ludzi być może jedynej pomocy jaka może ich w życiu spotkać.
Niestety taka jest nasza polska katolicka rzeczywistość.
Nietolerancja dla wszystkiego co niezrozumiałe. A gdzie tutaj przykazanie miłości bliźniego? A gdzie przyzwolenie na to, by ludzie którzy mają problemy, zostali od nich uwolnieni, przez co będą mogli to samo przykazanie jeszcze lepiej wypełniać. Bo ludzie sobie nie zdają sprawy, że gdy się ma takie problemy jak ja miałam, gdy nie ma się chęci do życia, gdy wszystko jest za trudne, bo nie ma się na to siły czy energii, to wówczas nie można tego przykazania wypełnić nawet w stosunku do siebie, a co dopiero w stosunku do innych. Nie można wtedy siebie kochać. Nie można.. Po prostu się nie da.. A skoro siebie się nienawidzi, to taką samą energię i nienawiść daje się innym. Po prostu daje się to czym się dysponuje..A to na pewno nie jest miłość..

Tyle moich wywodów i przemyśleń, których jeszcze wczoraj bym do Pana nie napisała.
Bardzo chętnie skorzystam z możliwości dalszego rozwoju. Proszę mi tylko podpowiedzieć od czego zacząć :)

Tak jak kiedyś pisałam chciałabym przejść inicjację Reiki, czy też uczyć się od Pana. Jeżeli jest taka możliwość, bardzo będę wdzięczna za informację.
Jeszcze raz dziękuję.
Przepraszam, że nie dzwonię, ale zdaję sobie sprawę, że takich osób ma Pan mnóstwo i gdyby z każdym chciał Pan rozmawiać, zabrakłoby Panu dnia.

Serdecznie Pozdrawiam
Kasia


Odp:
Droga Pani Kasiu
Wzruszyła mnie Pani tą wypowiedzą, gdyż mało jest osób które w tak szczegółowy sposób opisują swoje przeżycia podczas oczyszczania. Teraz Pani zapewne zdaje sobie sprawę z tego dlaczego podczas oczyszczenia egzorcystycznego zalecam spanie. Różne czynności mogą się zdarzać podczas oczyszczania egzorcystycznego. Często powtarzam swoim klientom, że egzorcyzm to nie spirytyzm i nie kontaktuję się z istotami zmarłymi. Dla mnie jest to toksyczna energia jaka zakłóca pole auryczne i tylko to biorę pod uwagę, a reszta czyni się sama. Niezależnie od tego, co znajduje się w aurze, musi zostać oczyszczone i usunięte tam, gdzie jest jego miejsce. Odczucia osoby oczyszczanej są różne, gdyż każdy człowiek odbiera to inaczej. Wobec czego najbardziej bezpieczną formą w trakcie oczyszczania jest stan uśpienia. Niezależnie jak długo trwa oczyszczenie, staram się uczynić wszystko, by wykonać swoją powinność jednej nocy. Nie ważne jest dla mnie to czy to jest byt astralny, czy jakieś tam duchy, gdyż dla mnie jest to negatywna energia jaką powinienem usunąć i wyzwolić tę osobę od tych toksycznych energii, jakie są powodem zakłóceń danej osoby. Bardzo często, zwłaszcza w ostatnim czasie, zgłaszają się do mnie osoby o bardzo silnym zakłóceniu aurycznym i nie zdarzyło mi się jeszcze, by podczas tych czerech godzin jakie mam do dyspozycji osoba tak nie została oczyszczona.
Dziękuję za podzielenie się swoimi odczuciami jakie odebrała Pani w trakcie oczyszczania. Dziękuję również za podziękowania, gdyż jest to dla mnie bardzo miłe i budujące do dalszej pracy w tym kierunku.


Co do szkolenia i inicjacji jestem za tym by poznała Pani tajniki jakie może Pani wykorzystać dla siebie i innych by pomagać.
Pozdrawiam serdecznie Zbyszek


2012-03-22 17:17 · ewa

Siewco Duchowy

Dzięki Ci za to -żeś zszedł ku dolinom-do tych ,którzy przypomnieli sobie o duchowym pochodzeniu , bronisz nas i pomagasz wejść na właściwe tory Wszechświata. Uzdrawiaj tych ,którzy myślą i rozumieją . Ewa

Diękuję Ci Ewo za wpis i cenne słowa . Zbyszek

[""piątek, 8 lipca 2011
Oto siewca wyszedł siać.
10 lipca 2011 - XV Niedziela Zwykła

(Mt 13,1-23)
Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha! Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich? On im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny. "

„Oto siewca wyszedł siać…”.

"Ziarno nie sieje się samo, ale potrzebuje kogoś lub czegoś, aby mogło dostać się do urodzajnej gleby. W Historii Zbawienia Bóg wychodzi ze swoją inicjatywą naprzeciw człowieka, to On jest siewcą ziarna – Słowa. Ten wysiew Słowa jest wyrazem Bożej miłości. Nie pozostawia nas samych, ale chce nas zbawić. Daje na swoją łaskę i chce byśmy z nią współpracowali. Bez względu na to w jakiej kondycji duchowej jest człowiek, On wysiewa ziarno Słowa, a Jego łaska jest jak deszcz spływający na ziemię.

Ukazane przez Jezusa w przypowieści różne podłoża, w które wpadły ziarna, ukazują różne rodzaje duchowych kondycji człowieka w odniesieniu do Bożego Słowa. Od obojętności i duchowego chłodu, przez narażenie na pokusy i trudy, po całkowitą otwartość na Słowo Boże, pozwalającą człowiekowi wzrastać. Warto przy tej okazji dokonać refleksji nad własną kondycją duchową, jaka jest nasza gotowość na przyjęcie Jezusa – Słowa w naszym życiu. Szczególnie dziś taka refleksja jest potrzebna, gdy pod wpływem ducha tego świata, tak łatwo o duchową obojętność, znieczulicę, zaślepienie, zagłuszenie, pobłądzenie czy utratę dobrej woli by słuchać Boga. Każde znalezienie u siebie nawet symptomów tego, że moje serce nie jest glebą przynoszącą plon, powinno rodzić w nas potrzebę kolejnego użyźnienia duszy, by Duch Święty mógł dać wzrost ziarnu – Słowu Bożemu.

Plon Słowa Bożego w moim życiu to oddanie Panu Bogu należnego Mu pierwszego – najważniejszego miejsca. To nie wikłanie się w grzech. To czyny przepełnione miłością. To zachowywanie Ewangelii z największą gorliwością. To wykonywanie woli Bożej przy pełnej zgodzie z nią. To współdziałanie z Jego łaską. To wierność swemu chrześcijańskiemu powołaniu.

o. Symplicjusz"]



2011-12-31 21:57 · Wioletta
Bardzo dziękuję za pomoc. Miesiąc temu, po ciężkiej chorobie zmarł mój syn. Jego opór do pracy duchowej i brutalny przebieg choroby sprawiły że daleka byłam od spokoju o jego duszę.Raczej bezsilna i zdruzgotana.Po informacji, że w czasie pogrzebu odprowadzi pan duszę do światła, uspokoiłam się na tyle,żeby przebrnąć przez formalności. W czasie pogrzebu byłam już spokojna a potwierdzenie od pana że odszedł w stronę światła,wprawiło mnie wręcz w dobry nastrój.Uważam pańską pracę za nieocenioną.Moja intuicja i sny w pełni potwierdzają jej moc. Dziękuję.


2011-11-29 12:41 · Małgosia
Witam serdecznie,

ja chciałam podziękować za tą stronę. Cały czas szukam prawdy, a wokół mnie zdarzają się różne sytuacje, które pokazują głębszy sens naszego życia. Swoistego przebudzenia dostałam w wyniku choroby mojej mamy. Od dziecka wiedziałam że Miłość i Dobro są najważniejsze. Oddaję swoje smutki Matce Boskiej, i nie czuję się z tym źle, raczej czuję się bezpieczna. Ale czuję wewnętrznie że to głównie Miłość łączy wszystkich ludzi na Ziemi, i strasznie mi smutno po co tyle religii w wyniku których są same konflikty. Szukając wiedzy i potwierdzenia o Aniołach i przewodnikach duchowych natrafiłam na tą stronę. Dziękuję za nią:)))) moim przeznaczeniem jest dawać ludziom dobro, zwłaszcza małym dzieciom, tylko jeszcze nie wiem jak to zrobić (mam swoją córeczkę) ale myślę tu o dzieciach pokrzywdzonych. Natomiast to z czym muszę pracować to ogromny lęk przed każdą sytuacją:))))

tak sobie napisałam bo chciałam się podzielić tym że żyję:)))))


2011-10-21 19:07 · BBB

Od ponad pięciu lat miałem problemy związane z wpływami astralnymi. Nawet nie wyobrażacie sobie Państwo jak było to uciążliwe: codzienne spadki energii, notoryczne uczucie, że zaraz zemdleje, ciągłe kłopoty biorące się znikąd tuż po zaleczeniu poprzednich. Dodatkowo, towarzyszyło mi mnóstwo stresu i nieprzyjemnych emocji, których w żaden sposób nie mogłem kontrolować. Taki stan trwał jak wspomniałem ponad kilka lat i powoli traciłem nadzieje, że może być lepiej- mimo, to szukałem cały czas pomocy: byłem wcześniej kilkakrotnie oczyszczany, ale nikt nie potrafił tego zrobić skutecznie. Dopiero Pan Zbigniew zrobił to sprawnie, profesjonalnie, dzięki czemu teraz mogę być w pełni szczęśliwy i wolny, za co z całego serca serdecznie mu dziękuję.

Odp:
Witam Cie serdecznie nie ujawniłeś swojego imienia, ale mam nadzieję, że masz ku temu swój powód. Wobec czego jestem i tak Ci wdzięczny za podziękowanie i wyrażenie tego, co czułeś i jak moja pomoc przyczyniła się do poprawy Twoich relacji życiowych. Jeśli utrzymasz mentalną ochronę, jaka została Ci założona to jestem pewien, że radość, jaka w Tobie zaistniała będzie utrzymywać się ciągle. To znaczy dopóki będziesz ją w sobie pielęgnował.
Pozdrawiam serdecznie Zbyszek.

 



2011-10-11 01:10 · Łukasz

Witaj
Chciałbym Ci podziękować za uwolnienie mojego brata, niestety po ciężkich przejściach przyciągnął sobie wypływy astralne.Było z nim coraz gorzej nawet przez telefon nie dało się normalnie porozmawiać zaczął przyciągać nieciekawe zdarzenia, które miały wpływ na nasze relacje. Gdyby nie pomoc Zbyszka moje relacje z bratem mogłyby się zakończyć i nie wiadomo jak dalej potoczyłoby się jego życie....Mogło być na prawdę tragiczne w skutkach. Jest to nie jedyny przypadek, w którym Zbigniew pomógł mi doświadczyć prawdy, mieszkałem dobre kilkanaście lat z babcią, która była nawiedzona i życie z nią pod jednym dachem nie było łatwe dopiero problemy mojej obecnej żony uzmysłowiły mi, że jest coś takiego jak wpływ astralny, który całkowicie może zmienić osobowość człowieka, którym on właściwie nie jest, także tego doświadczyłem na własnej skórze. Dzięki Zbyszkowi udało się tym osobom pomóc i dzięki Bogu, że to był on i pomoc była skuteczna. Nie musiałem przechodzić tzw. etapu poszukiwania specjalisty, bo takiegoż miałem okazje dzięki żonie poznać, i zrozumieć, jaką zbyszek ma moc. Już od pierwszego dnia oczyszczonej osoby widać było pozytywne różnice. Przy okazji chciałbym też podziękować za fantastyczne ekrany na szlak astralny, które całkowicie zmieniły energię w naszym domu teraz tu naprawdę chce się żyć i ma się siłę do działania.Dziękuję Ci jeszcze raz i życzę siły i wytrwałości w anielskim posłaniu.
Drodzy czytelnicy pognę zwrócić uwagę, że żyjemy na przełomie czasu, kiedy wszystko zacznie sie zmieniać pewnie nie będę jedyny, który dostaje takie sygnały od swojej nadśwadomości chodzi o mój sen, w którym to miałem wizje dzisiejszego świata pogrążonego w chaosie i ruinie w ten to świat wkraczają leje energetyczne, dzięki którym to ludzie przenoszą sie z bólu i cierpienia w miłość i szczęscie...Nie będę opisywać szczegółów, bo lepiej się skoncentrować na pozytywach, uczucie miłości i szczęścia było naprawdę niesamowite jedno jest pewne czas zmian nadchodzi i to wszystko zależy od nas, jakim ten nowy świat będziemy tworzyć.
Pozdrawiam Łukasz

Odp Dziękuję Ci Łukaszu za wpis, który mam nadzieję zmobilizuje niedowiarków by zwrócili na swoje potrzeby życiowe i odnaleźli upragniony spokój
Pozdrawiam Zbyszek

 



2011-10-10 23:36 · Baja

Kochany Zbyszku!
Chciałam Ci serdecznie podziękować za oczyszczenie mojego ojca. Juz 2 dzień po egzorcyzmie można było odczuć różnice, teraz nie traktuje mnie jak obcą osobę, a relacje z nim są dużo lepsze nie tylko moje, ale również innych członków rodziny.
Ludzie opętani potrafią robić różne rzeczy takie, po których nie spodziewasz się takiego zachowania, a to psuje wszelkie relacje z otoczeniem i taka osoba może być uciążliwa dla rodziny, ale na szczęście spadł nam z nieba Zbyszek i pomaga uzdrowić sie nie tylko nam, ale i najbliższym.
Tak trzymaj Zbyszku, trzymam za Ciebie mocno kciuki i życzę Ci wytrwałości oraz miłego każdego dnia!
Pozdrawiam Basia

Odp: Sedecznie dziękuje za wpis i wsparcie dla mnie oraz zwrócenia uwagi na to jak działają egzorcyzmy i pomoc ją wykonuję
Pozdrawiam z miłością Zbyszek



2011-10-08 20:00 · magdalena

Witam Zbyszku!

Chciałabym z całego serca podziekować Ci ponownie za oczyszczenie mojej duszy i ciała. Naprawdę było mi to potrzebne, bowiem w sidłach różnych nieciekawych bytów każdy może się pogubić i robić rzeczy o które sie nie podejrzewa. Wszystkim niedowiarkom polecam poddanie się egzorcyzmowi, gdyż tylko to może Was przekonać o rzeczywistym działniu pełnej miłości i siły Stwórcy. W obliczu zapętleń astralnych w ogóle człowiek nie ma możliwości dotrzeć do Stwórcy. Tym samym, aby wszystkim Nam żyło się lepiej polecam każdej duszy rytuały, które wykonuje Zbyszek. I uwierzcie mi czas zawsze działa na niekorzyść w przypadku niewinnych Waszym zdaniem zapętleń. A Tobie Zbyszku pozostaje mi życzyć Ci dużo wytrwałości i asertywności, bowiem ludzie są dziwni i często działają bezmyślnie nie zdając sobie sprawy z konsekwencji własnej bezmyślności i głupoty! Nie powinieneś tracić energii na wyjaśnianie ludziom, iż kler w Polsce zwykle zasiewa celowo i świadomie niepokój wśród ludzi. Wiesz to jest tak, jak przysłowiowa walka z wiatrakami. Nikomu nie służy, a wyczerpuje i denerwuje. Niepotrzebnie zresztą. Lepiej skupić się na innych tematach - mądrzejszych i ciekawszych!

Pozdrawiam cieplutko!

Odp Dziękuję Ci Madziu za wpis i pozdrawiam również cieplutko i z miłością Zbyszek



2011-09-20 16:37 · jolunia686 · www.egzorcyzmy.com

Witam Cię Zbyszku i wszystkich czytelników na tej stronie. Chciałabym się podzielić ze wszystkimi tym, co mam tu do opowiedzenia. Od dłuższego czasu...Albo inaczej od niepamiętnego czasu...Działo się zemną cos dziwnego...Bez końca niepowodzenia w życiu...a było ich tak dużo, że na pewno zabrakło by tu miejsca, aby je wszystkie opisać...Na przykład moim wielkim problem były papierosy, które powoli mnie zabijały...a ostatniego czasu był to istny koszmar...Nie wiedziałam, co się zemną dzieje!!! Paliłam jeden za drugim przez cały dzień...dosłownie tak było...Nad niczym nie mogłam się skupić tylko cały czas była jedna myśl...Zapalić!!! Płakałam z przerażenia, że nie dam z tym nałogiem sobie rady...Wszyscy moi znajomi i rodzina wiedzieli o moim problemie, ale nikt nie mógł mi pomoc. Bolało mnie gardło, głowa...Strasznie źle się czułam...To nie była jedna paczka dziennie to były dwie zdarzało się ze również były trzy...Myślałam ze dostane obłędu...Silna depresja doprowadzała mnie do szaleństwa...Aż któregoś dnia...
Znalazłam na stronie internetowej kochanego Zbyszka Ulatowskiego...Był to istny przypadek, ale jak wiem nie ma przypadków.. Bynajmniej ja tak sądziłam... Zadzwoniłam i wysłałam zdjęcie w trakcie rozmowy Zbyszek zdiagnozował mnie i powiedział mi wszystko o mnie z detalami. Nadmieniam, że nic o mnie nie wiedział i nic mu o sobie nie mówiłam. Byłam zaskoczona, że wie o mnie więcej niż ja sama i powiedział wszystko to, co tylko ja wiedziałam Decyzja moja była natychmiastowa gdyż wiedziałam, że jest to jedyna osoba, która może mi pomóc. Umówiłam się na oczyszczanie, do którego doszło w bardzo szybkim tempie...Hmm....To jest porostu cud!! Na drugi dzien. po nocnym egzorcyzmie...Poczułam się jak nowo narodzony człowiek...a przede wszystkim nie zapaliłam ani jednego papierosa...Jak ręką odjął... Mam takie wrażenie jak bym wcześniej nigdy w życiu nie paliła...Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale jestem Tobie Zbyszku bardzo wdzięczna!!! Jesteś moim wybawcą!!! Pomogłeś mi! Czuję się szczęśliwa...Minęła depresja... Mam wspaniałe samopoczucie... Wstaję rano wypoczęta i pełna energii... z resztą wszyscy zaczynają to odczuwać.. że zmieniłam się nie do poznania... w sensie pozytywnym... Mieszkam w Niemczech już bardzo długo...i nie tylko przekazuję moim rodakom o cudzie Zbyszka ale również niemieckim znajomym i przyjaciołom bo naprawdę warto!!! a niedowiarkom bardzo współczuję bo nawet nie wiedzą hmmm czego nie wiedzą!! a może nie chcą wiedzieć...Każdy ma swoją własną wolę....A ja czuję to, co czuję i zawdzięczam to tylko Zbyszkowi...  Pozdrawiam Cię mój Aniele i dziękuję za wszystko!!!
Jola z Gelsenkirchen...

Odp. Dziękuję Ci Jolu za słowa uznania gdyż mają one dla mnie wielkie znaczenie i podnoszą na duchu, że praca, jaką wykonuję jest cenna i pomocna tym, którzy tego potrzebują. Jednocześnie dają do przemyślenia niedowiarkom, którzy myślą, że pomoc moja to tylko naciąganie na kasę i manipulacje ludzkim umysłem.
Nie chciałbym tu wywyższać się ponad boskość i kogoś, kto robi cuda, lecz wiem, że jeśli robione jest coś z najwyższym dobrem i z miłością cuda takie się zdarzają. Ale wówczas jest to wkład Aniołów a ja tylko jestem ich narzędziem i pośrednikiem by nieść pomoc po ludzku.
Pozdrawiam Cię Jolu z miłości
Zbyszek



2011-06-17 14:21 · Krzysztof

Witam Panie Zbyszku.
Jak Pan doskonale pamięta nasza rozmowę, długo szukałem pomocy u kogoś kto rozwiąże problem stukającego bytu w moim mieszkaniu. Trafiłem kiedyś na kogoś z Wrocławia. Niestety po wypompowaniu niesamowitych pieniędzy, skutki były krótkotrwałe i raczej mizerne. Problem wracał, mój lęk narastał, chciałem wyprowadzać się już z tego domu gdziekolwiek. Wiedziałem, że jestem pod silnym działaniem ducha, starałem się zachować zimna krew i modlitwami jakoś to przetrwać, żyć dalej, szukać pomocy. Kiedy trafiłem na Pana stronę, wykonałem do Pana tel.(pamiętam do dziś czas i miejsce) Powiedział Pan że bez założenia ekranów w domu, żaden egzorcyzm nie pomoże, lub pomoże na krótko. Doszło do mnie wtedy, że ktoś, kto zabrał się wcześniej za "oczyszczanie" mojego mieszkania, wcale go nie oczyścił, a właściwie takie oczyszczenie nie miało prawa poskutkować. Dowiedziałem się od Pana o szlaku astralnym na drodze, którego stoi mój dom. Powoli, powoli, daliśmy radę. Piszę "daliśmy”, ponieważ wiara w Pana praktyki, trzymała mnie w głębokim przekonaniu, że trafiłem wreszcie na kogoś, kto rozwiąże raz na zawsze mój problem, i niedawno tak się stało, założone ekrany i egzorcyzm wykonany przez pana rozwiązały ten problem, co, do którego straciłem nadzieję. Dziś z radością za udzielenie tej pomocy bardzo Panu dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam
Krzysztof M. z Kołobrzegu

Odp. Dziękuję Panu Krzysztofie za wpis i podzielenie się radością, jakiej długo Pan nie doświadczał.
W zasadzie to wszyscy błądzimy i nie potrafimy znaleźć rozwiązania w problemach, jakie nas trawią. W większości szukamy winnych naszych niepowodzeń i problemów, jakie nas dotykają osobiście. Nie zwracamy uwagi na siebie a i nie zwracamy uwagi na miejsce, w jakim żyjemy. W chwilach bezradności zaczynamy błądzić i szukać pomocy, co przyczynia się do tego, że stajemy się ofiarami osób, które tylko czyhają by wykorzystać naszą słabość i niewiedzę.
Przykład Pana Krzysztofa można wziąć za wzór, zanim podejmie się decyzję w poszukiwaniu pomocy dla siebie, mieszkania lub swoich bliskich.
Mijają lata w poszukiwaniu życiowych rozwiązań sytuacji, jaka powoduje choroby, niepowodzenia a nawet rozpadu związków. Szukamy winnych, ale nie potrafimy przyznać się do tego, że wina taka znajduje się w nas samych a podłożem tego może być energia, jaka tkwi w naszym mieszkaniu lub mamy je w genach przejętych do rodziców.
W większości odnowa biologiczna, regresing, uzdrowienie pola aurycznego i oczyszczenie mieszkań przyczynia się do uzdrowienia nas i sytuacji, jaka nas dręczy, ale nie odbuduje tego, co już zostało stracone Przemiana w świadomości może jedynie stworzyć nowe a zarazem szczęśliwe życie, które po burzliwych przejściach stoi przed nami otworem. Często jedynym takim uzdrowieniem może być zmiana mieszkania lub oczyszczenie go z negatywnych wibracji, jakie się w nim znajdują. W większości już zbyt późne oczyszczenie mieszkania nie uratuje związków, jakie uległy rozpadowi zwłaszcza, gdy istnieją urazy, jakich nie da się już uzdrowić. Związek, który już uległ wypaleniu z uczuć partnerskich mogę porównać do operacji chirurgicznej, podczas, której została usunięta jakaś cześć organu.Z usuniętą częścią organu można żyć i przyzwyczajać się do jego braku, ale do straconego uczucia w związku już nie da się przyzwyczaić gdyż to, co wypalone jeż nie powróci. Życie na siłę i myślenie „a może jakoś to będzie” nie ma sensu i nawet, gdy jest oczyszczone mieszkanie nie odbuduje się to, co zostało stracone.
Pozdrawiam z miłością Zbyszek



2011-04-26 13:48 · piotr

dziekuję za udzielenie mi pomocy

Piotr



2011-02-12 21:13 · Paweł

Cieszy mnie wdzięczność ludzi którym mogłem pomóc. Jakiś czas temu kiedy wykryłem u kogoś wpływ astralny, opętanie lub pogłębioną ingerencję czyli nawiedzenie, nie wiedziałem jak to człowiekowi przekazać. Obecnie moje podejście zmieniło się. Co prawda nie mówię tego z uśmiechem na twarzy ale czasem zaznaczam iż naprawdę są szczęściarzami ponieważ wiedzą, że mają jakiś wybór. Uświadamiam, próbuję ich uświadomić o możliwości uwolnienia się od tego co ich dręczy, męczy-zaznaczając ,że czeka ich także pewien wysiłek pracy nad sobą po uwolnieniu. Mówię o Zbyszku Ulatowskim-człowieku który tak bardzo w życiu mi pomógł, mówię, że mają wolną wolę i mogą wybrać, mogą podjąć decyzję. Czyli najpierw uwierzyć, że jednak coś takiego jak niewidzialne byty istnieją, uwierzyć w ingerencję tych istot w swoje życie a na koniec podjąć decyzję-oczyszczam się czy nie. Jedna z osób na przykład wybrała innego egzorcystę. Co prawda oczyszczenie jeszcze trwa, trwa już ponad miesiąc ale efekty są. Zbyszek robi to znacznie szybciej w tym jednak przypadku ta osoba wybrała inną drogę i też jest zadowolona. Z reguły akceptacja tego co tym ludziom powiedziałem następuje po oczyszczaniu, po prostu wtedy czują różnicę. Tę różnicę czuje rodzina, znajomi.
Na ty kończę. Paweł Malicki

Odp; Witaj Pawełku . Dziękuje za wpis i informacje jaka istotna dla niektórych osób gdy nie wiedzą jak wybrać by pomóc sobie w szybkim czasie i mieć spokój raz na zawsze. Pawełku, jak działa świadomość mentalnego oddziaływania na aurę człowieka to wiesz i nie musze Ci tego mówić. Ale nie znają tego ci, którzy są nieświadomi metod uzdrawiania i wymagają uświadomienia. Zdaję sobie sprawe, ze każdy człowiek ma wybór i nikogo na siłę nie można do nikogo przekonywać czy namawiać każdy musi przekonać się sam by zauważył czy podjęta decyzja jest słuszna a wszystko okaże się po pewnym czasie, gdy energia się poukłada i człowiek zaakceptuje dane oczyszczenie i zacznie nad sobą pracować.
Wiele osób próbuje zajmować się egzorcyzmami gdyż uważa, że jest to sposób prosty i nie wymaga wysiłku umysłowego. Ten, który pracuje z energią wie, że każda praca z energią to wielki wysiłek, który może odbić się na terapeucie, jeśli nie będzie umiał się doładować. Piszesz Pawle o egzorcyzmie, jaki odbywa się w dłuższym czasie.
Otóż któregoś dnia wysłałem anonimowego maila do znanego i ogłaszającego się egzorcysty. Otrzymałem szybka odpowiedz: „Proszę podać mi imię i nazwisko oraz datę ur. Oraz wpłacić na konto 1000 zł to wykonam egzorcyzmy, jakie uwolnią pana od opętania.”
Odpowiedziałem: A jak długo będę czekał na efekt udzielonej mi pomocy? Odp: „ Po przekazaniu przelewu wykonywać będę codziennie przez 3 miesiące egzorcyzmy by całkowicie uwolnić Cie od tego, co Cię opetuje i powinno być wszystko ok.”

To mi wystarczyło, ażeby przekonać się jak pracują inni nazywający się egzorcystami. W ten sposób to może działać każdy człowiek np. ksiądz i osoby zajmujące się ezoteryką, tylko, z jakim skutkiem?
Metodę tą mogę porównać do zabawy w kotka i myszkę i dopóki kot pilnuje danego miejsca to myszka jest w ukryciu, ale jeśli zrezygnuje z pilnowania to myszka zacznie zerować. Tak samo jest z egzorcyzmem, jeśli nie zostanie zrobiony profesjonalnie raz i na zawsze skutecznie. Widome jest, ze dopóki pole auryczne będzie pod nadzorem terapeuty to osoba taka na pewno będzie czuła się lepiej, ale jeśli terapeuta zaniecha nadzory byt taki poczuje się bezpieczny i proces zakłóceń odnowi się i to jeszcze z większą siłą. Niejedno krotnie przekonałem się od osób, które zgłaszały się do mnie po egzorcyzmach robionych u księży i innych osób. Poprawki po innych egzorcystach są znacznie trudniejsze, ale do zrobienia. Egzorcyzm powinien być zrobiony raz a skutecznie i dany byt czy byty nie powinni mieć szans powrotu. Zresztą co tu mówić każdy ma wolną wole do podejmowania decyzji i nie należy nikogo przekonywać na siłę
Pozdrawiam i życzę Ci Pawle sukcesów w działaniu. Zbyszek



2011-01-22 12:36 · ikeła · www.meblewsieci.pl
Witam, prowadzi Pan bardzo ciekawy serwis, zawiera sporo ciekawych informacji. Co prawda dla mnie nieco "egzotycznych", aczkolwiek zawsze uważałam, że należy poszerzać swoje horyzonty i poznawać sposoby poznawania świata oczami innych ludzi. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

©2005 Zbyszek Ulatowski · wykonanie strony: enedue.com